Po przeanalizowaniu sprawy, zrezygnowaliśmy z tego pomysłu – mówi burmistrz o deklaracji złożonej na początku roku. Wiadomo już, że toalety miejskiej w parku w centrum miasta nie będzie. Powód? Mała liczba użytkowników i bliskość dworca.

Na początku roku władze Gryfina zaprezentowały swój pomysł: budowę nowoczesnej toalety miejskiej. Miała ona zostać zlokalizowana w centrum miasta, w parku nieopodal Urzędu Miejskiego. Tymczasem dowiadujemy się, że burmistrz z inwestycyjnej deklaracji się... wycofał i toaleta nie zostanie zbudowana.

- Po przeanalizowaniu sprawy, zrezygnowaliśmy z tego pomysłu – mówi burmistrz Gryfina, Mieczysław Sawaryn. - W pobliżu jest dworzec kolejowy z toaletami, można z nich korzystać – wyjaśnia.

Zapewnia, że magistrat z budowy szaletu nie rezygnuje, ale chciałby taką toaletę wybudować w innym miejscu. Gdzie? Nie wiadomo, być może na Górnym Tarasie.

Tymczasem toaleta na dworu jest czynna tylko w określonych godzinach, w porach nocnych korzystać z niej nie można. Natomiast z dobrodziejstw parku korzystają mieszkańcy nawet o późnych porach, to m.in. miłośnicy biegania, czy spacerów. W porze nocnej z toalety w centrum skorzystać się więc nie da, ponieważ takiej... nie ma.

Na pytanie, gdzie swoje potrzeby mieszkańcy i goście miasta mają załatwiać w godzinach nocnych, burmistrz odpowiada, że aż tak dużego zapotrzebowania na toaletę w nocy nie ma.