Czytelnik, który zainteresował nas tematem, zaczął od pytania, czy znamy powiedzenie: „Mamo, chwalą nas! Kto? Wy mnie, a ja was”.


Na początku maja w BIP gryfińskiego UMiG ukazało się „Zbiorcze podsumowanie danych z ankiet na temat opinii i z jakości usług świadczonych w Urzędzie Miasta i Gminy w Gryfinie”.
- Byłem ciekawy tego zestawienia, bo nie mam dobrych wspomnień z kontaktów z gryfińskimi urzędnikami – informował Czytelnik. – Jakież było moje zdziwienie, kiedy przeczytałem opublikowany dokument. Nie wiedziałem, śmiać się czy płakać. Proszę sprawdzić, jaką lukrowaną laurkę sobie wystawili.

Z dokumentu, do którego odesłał nas gryfinianin, wynika, że UMiG przekazał poszczególnym komórkom organizacyjnym po 20 sztuk formularzy ankiet. Z tej liczby ankietowani zwrócili 64 kwestionariusze, co stanowi 24,62 procent wszystkich przygotowanych do badania opinii ankiet.

- Jeśli zestawimy te dane z liczbą osób dorosłych w gminie, które mogłyby taką ankietę wypełnić, to wynik jest szokujący. To kpina z obywateli – dodaje z goryczą nasz rozmówca.

Według danych Urzędu Statystycznego w Szczecinie, w 2015 r. w gryfińskiej gminie było nieco ponad 32 tys. mieszkańców, w tym niespełna 6 tys. w wieku przedprodukcyjnym. UMiG przygotował łącznie 260 ankiet, a zatem chciano uzyskać opinię na temat pracy urzędników bazując zaledwie na niecałym procencie dorosłych mieszkańców gminy. [sic!]

- Ankietowani zwrócili jednak tylko 64 wypełnione formularze, co jednak nie przeszkodziło ekipie rządzącej w gminie odtrąbić sukcesu w dziedzinie świadczonych przez magistrat usług – mówi gryfinianin. – Burmistrz podpisał się pod dokumentem, w którym możemy przeczytać, że zdecydowana większość petentów sprawy w urzędzie załatwia bez oczekiwania w kolejce, że urzędnicy wykonują swoją pracę kompetentnie i sprawnie, a przy tym są uprzejmi, życzliwi i mają wielką kulturę osobistą. Że poziom świadczonych usług jest bardzo dobry, a sprawy załatwiane są terminowo. Nieważne, że tak niewielu mieszkańców się wypowiedziało. Nawet jeśli nie wszyscy obywatele załatwiali sprawy w gminie, to opublikowanie wyników na podstawie wypowiedzi ćwierci procenta dorosłych mieszkańców to jakieś science fiction. Ale satysfakcja burmistrza musi być jednak wielka, skoro podpisał się pod takim koszmarkiem.

Czy zatem UMiG w Gryfinie uzyskał rzetelną opinię na temat jakości świadczonych usług? – ocenę pozostawiamy naszym Czytelnikom.
Maria Piznal