Powstaje aplikacja, dzięki której mieszkańcy powiatu m.in. gryfińskiego i myśliborskiego będą mogli sygnalizować niepożądane zdarzenia. Program Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa jest właśnie uruchamiany w naszym regionie. Czy to zapewni bezpieczeństwo użytkownikom aplikacji? Pytamy o to rzecznika prasowego gryfińskiej policji.

Pilotażowy program Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa wprowadzony został już w województwie podlaskim, pomorskim i stołecznym. Według założeń, informacje umieszczone w aplikacji, nie są tylko i wyłącznie danymi policyjnymi ze statystykami np. włamań na danym osiedlu, ale informacjami przekazywanymi przez użytkowników aplikacji.
- Oznacza to, że każdy mieszkaniec Gryfina, Chojny, Cedyni czy innej miejscowości sam będzie mógł z wykorzystaniem tej aplikacji zamieścić informacje o niepożądanych zdarzeniach – tłumaczy Bogumił Prostak, oficer prasowy gryfińskiej policji. – Jeśli w jakimś miejscu notorycznie ktoś spożywa alkohol, to użytkownik aplikacji będzie mógł ten fakt zgłosić, policja natomiast będzie te sygnały weryfikowała. Jeśli się potwierdzą, informacja ta pojawi się w systemie mapy zagrożeń – dodaje.
Mapa będzie zawierała informacje m.in. o przestępstwach najbardziej uciążliwych społecznie: kradzież cudzej rzeczy, kradzież z włamaniem, rozbój, uszkodzenie rzeczy, wymuszenie, bójka, pobicie, uszczerbek na zdrowiu, oszustwo na wnuczka i na policjanta oraz przestępstwa na tle seksualnym, przestępstwa narkotykowe związane z posiadaniem i udzielaniem innej osobie środków odurzających lub substancji psychotropowych, przestępczość nieletnich. Uwzględnia ona również wybrane kategorie przestępstw gospodarczych, informacje o zagrożeniach w ruchu drogowym i wypadkach drogowych.
- Na podstawie tej mapy zarówno mieszkańcy, jak i przyjezdni będą mogli sprawdzać, gdzie w danej miejscowości jest bezpiecznie, a gdzie występuje większa ilość zagrożeń – tłumaczy Bogumił Prostak. – Czy to pomoże? Trudno dzisiaj ocenić, ten system na naszym terenie dopiero wdrażamy – dodaje.
Podkreśla jednak, że możliwość informowania policji o niepożądanych zdarzeniach może nastręcza wiele kłopotów, chociażby z weryfikacją.
- Będziemy sprawdzali każdy sygnał, mamy jednak świadomość, że w województwach, w jakich pilotażowo uruchomiono ten program, na 5 tysięcy zgłoszeń potwierdziło się zaledwie nieco ponad tysiąc – tłumaczy rzecznik prasowy.
Zaznacza, że mapa nie będzie służyła do zgłaszania potrzeby pilnej interwencji policji. W tego typu przypadkach nadal trzeba będzie korzystać z numerów alarmowych 112, 997.
Uruchomienie mapy w województwie zachodniopomorskim nastąpi pod koniec września.