Zachodniopomorscy archeolodzy odkryli grób popielcowy wojownika pochodzący początków naszej ery. Badania na terenie Czelina prowadzone są od kilkunastu lat i przez ten czas zdołano odnaleźć kilkadziesiąt zabytków świadczących o osadnictwie tzw. grupy lubuskiej.

Najciekawszym odkryciem podczas tegorocznych prac archeologicznych na terenie Czelina jest grób popielcowy wojownika, o którym informuje Bartłomiej Rogalski z Muzeum narodowego w Szczecinie, który prowadził badania. Oprócz spopielonych szczątków ludzkich znaleziono grot włóczni, nóż, okucia pasa oraz fibulę, czyli rodzaj sprzączki/agrafki służącej do upięcia szaty.

- Urząd Miejski w Mieszkowicach co roku udziela wsparcia w postaci dotacji celowej na badania oraz zapewnia zakwaterowanie. W ten sposób wpieramy program badań archeologicznych na terenie gminy Mieszkowice – informuje Piotr Sobczyński z Urzędu Miejskiego w Mieszkowicach.

Do 2016 r. w Czelinie przebadano 54 ary powierzchni cmentarzyska i odkryto 180 obiektów archeologicznych datowanych na okres wpływów rzymskich (I-III wiek n.e.) oraz 4 neolityczne (III tys. lat p.n.e.). Cmentarzysko zalicza się do tzw. grupy lubuskiej, która nie jest dobrze rozpoznana, a Czelin to obecnie największe i przebadane w największym zakresie cmentarzysko tej grupy.

W badaniach brali udział studenci archeologii ze Szczecina, Poznania, Gdańska oraz tureccy studenci z Uniwersytetu w Kocaeli. Dzięki odkryciom w Czelinie i Mieszkowicach organizowane są co roku konferencje naukowe i imprezy edukacyjne dla uczniów okolicznych szkół.

Po fachowej konserwacji znalezione przedmioty trafią do Muzeum Narodowego w Szczecinie.

Oskar Masternak