Osadnik świetnie zaprezentował się wczoraj w zaległym spotkaniu 5 kolejki spotkań w IV lidze. Niespodziewanie ograł na wyjeździe Intermarche-Regę Trzebiatów.


Osadnik przegrał wszystkie cztery wcześniejsze mecze i przed wczorajszym spotkaniem zajmował ostatnie miejsce w ligowej tabeli. W Trzebiatowie był skazywany na pożarcie, tymczasem piłkarze z Myśliborza zagrali kapitalne spotkanie.

To właśnie goście jako pierwsi cieszyli się ze zdobycia bramki, na listę strzelców wpisał się Robert Dudek. Niedługo po jego trafieniu zespół z Trzebiatowa odpowiedział bramką Seweryna Zelmachowicza i było 1:1. Decydującą o losach meczu okazała się być akcja z 44 minuty pojedynku. Po szybkiej akcji w pole karne gospodarzy dośrodkował Adam Paszkiewicz, a obrońca Regi tak niefortunnie wybijał piłkę, że skierował ją do własnej braki. Po trafieniu samobójczym Osadnik objął prowadzenie 2:1.

W drugiej części spotkania wynik nie uległ już zmianie. Osadnik wygrał, odnosząc pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, dzięki temu awansował na 15 miejsce w tabeli.