Staranowali ogrodzenie w Krajniku Górnym, po czym uciekli z miejsca zdarzenia. Niebawem pojawili się jednak na komisariacie policji, tłumaczyli się „powypadkowym szokiem”.


Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem w Krajniku Górnym (gm. Chojna). Samochód marki Volkswagen Sharan z dużą prędkością wjechał w ogrodzenie jednej z posesji. Jak twierdzą mieszkańcy wsi, kierowca jechał zdecydowanie zbyt szybko i nie zapanował nad autem.

W samochodzie przebywały trzy osoby, kierowca i dwoje pasażerów. Wszyscy uciekli z miejsca zdarzenia pozostawiając rozbity pojazd. Niebawem jednak uciekinierzy sami zgłosili się na policyjny komisariat. Jak tłumaczyli, ich ucieczka była spowodowana szokiem powypadkowym.

Teraz wyceniane są straty, jakich dokonał kierowca niszcząc ogrodzenie posesji. Sprawa zakończy się prawdopodobnie mandatem karnym.