Od lat zgłaszany jest problem niewydolnej przepompowni ścieków, ale poza naprawami doraźnymi i przepychaniem instalacji kanalizacyjnej, nie ma inwestycji. W Osinowie Dolnym znów wybiła kanalizacja i zalała drogi zaskakując rowerzystki z Niemiec.

Wczoraj doszło do kuriozalnej sytuacji: dwie rowerzystki, Niemki, jadąc przez Osinów Dolny nagle natrafiły na niecodzienną przeszkodę: potężne rozlewisko szamba. O sprawie poinformował nas czytelnik:
- Musiałem zatrzymać samochód, gdybym pojechał dalej, to bym je tym szambem ochlapał – relacjonuje. - Przyglądałem się temu, to upokarzające. Tam samochodem czasami trudno przejechać, a przeprawa na pieszo lub na rowerze przez ściek o głębokości dziesięciu centymetrów to prawdziwy koszmar – komentuje.
Nasz czytelnik pokazuje zdjęcia rozlanego szamba, skala problemu jest bardzo duża.

Problem znany od lat

Okazuje się, że problem przepompowni i wybijającego ścieku jest znany służbom komunalnym od lat. Jak mówi nam mieszkaniec Osinowa Dolnego, wielokrotnie rozmawiał na ten temat podczas spotkań soleckich. Problem był zgłaszany każdorazowo do Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Cedyni, ale w każdym takim przypadku:
- Kończyło się na pracach doraźnych, a nie na porządnej naprawie lub przebudowie przepompowni. A ona sobie nie daje rady ze ściekiem. Najgorzej jest latem – mówi nam mieszkaniec wsi.
Arkadiusz Łysik, kierownik ZGKiM funkcję kierowniczą pełni od listopada, jak nam mówi, wcześniej nie słyszał o tym problemie. Zapewnia, że jeszcze dzisiaj służby sprawdzą stan przepompowni i będą interweniowały w sprawie rozlanego ścieku.
- Tak nie powinno być. Nie znam na razie przyczyny, być może pompa się nie włączyła. Sprawdzimy to – tłumaczy.
Wyjaśnia, że o tym problemie nie był poinformowany, wierzy mieszkańcowi Osinowa Dolnego, że ten już wcześniej nagłaśniał problem. Obiecuje, że ZGKiM podejmie stosowne działania, by poprawić tę sytuację.
Rafał Remont