Do fatalnego zdarzenia doszło wczoraj nieopodal Chojny. Podczas polowania jeden myśliwy postrzelił drugiego, obywatel Niemiec z raną nogi trafił do szpitala. Sprawą zajmuje się teraz policja i prokuratura.


Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia, do jakiego doszło wczoraj niedaleko Chojny. Podczas polowania z udziałem dwóch myśliwych, obywateli Niemiec, doszło prawdopodobnie do niekontrolowanego wystrzału. W wyniku tego feralnego wypadku jeden z polujących odniósł poważną ranę, trafił do szpitala.

To nie pierwsze tego typu zdarzenie w tym roku na terenie Polski.

We wrześniu do dziwnego wypadku doszło na polowaniu w okolicy Janiszewa (woj. pomorskie). 44-latek trafił do szpitala z raną postrzałową brzucha. Jak się okazało, dwaj myśliwi z tczewskiego koła umówili się w tym miejscu na poranne polowanie. Kiedy 44-latek podchodził do leśnej ambony, gdzie mieli się spotkać, jego kolega pomylił go z dzikiem i strzelił.

Również we wrześniu do tragedii na polowaniu doszło w okolicach wsi Stary Dworem (powiat międzyrzecki). W tym zdarzeniu jeden myśliwy postrzelił drugiego, niestety raniony mężczyzna zmarł w wyniku odniesionych ran.