W Szczecinie pustostany są już pełnoletnie. Od osiemnastu lat stoją i czekają.







Niszczeją, generując koszty


Pustostany to mieszkania do zasiedlenia, których stan prawny jest wyjaśniony. W Szczecinie jest ich ok. 1500 z prawie 19 tysięcy lokali komunalnych. Są wśród nich całe kamienice, w których od lat nikt nie mieszka. Władze miasta tłumaczą, że sporo z nich nadaje się do rozbiórki lub czeka na remont, a sytuacja ma się poprawić, bo we wtorek radni uchwalają program mieszkaniowy na najbliższe lata. Tyle, że część radnych krytykuje działania miasta w sprawie pustostanów.

- Prezydent i urzędnicy nie mają pomysłu co z tymi pustostanami zrobić. A przecież one niszczeją generując koszty, które pokrywają wszyscy mieszkańcy. W nowej polityce mieszkaniowej w ogóle nie ma informacji, co miasto zamierza z tym zrobić. A przecież ma duże możliwości - mówi radna Małgorzata Jacyna-Witt. Pustostany mają też w swoich zasobach TBS-y.

Projekt uchwały, który jutro mają przyjąć radni zakłada, że sprzedaż mieszkań komunalnych przyspieszy i będzie więcej pieniędzy na remonty. Miasto chciałyby zachować tylko 6 tysięcy z prawie 19 tysięcy mieszkań komunalnych. Do 2020 roku chce sprzedać pięć tysięcy mieszkań. Liczy, że zarobi na tym 59 mln zł.