Wędkarze założyli stowarzyszenie i budują przystań z boksami. Problem w tym, jak mówi nam mieszkaniec ul. Słowiańskiej, że do budowy obiektu używane są stare, zanieczyszczone podkłady kolejowe.


Podkłady kolejowe są używane do umocnienia brzegu przy nabrzeżu. Sama idea umocnienia brzegu nie jest niczym dziwnym, ale zastosowanie zużytych podkładów kolejowych może już budzić wątpliwości. Dlaczego? Jak mówi nam mieszkaniec ulicy Słowiańskiej w Gryfinie, widział, jak po ich zamontowaniu na wodzie unosiły się tłuste plamy.
- Wyglądało to jak jakiś rozpuszczalnik, może jakaś ropopochodna substancja... nie wiem dokładnie, ale woda była aż kolorowa od tych plam – tłumaczy.
Przypuszcza, że podkłady wcześniej były impregnowane, potem leżały składowane w jakimś miejscu, a z czasem kupione przez wędkarzy i wykorzystane do umocnienia brzegu.
- Mam wątpliwości, czy te podkłady spełniają jakiekolwiek normy ekologiczne – dodaje nasz czytelnik.
Dzisiaj na Odrze nie ma ani śladu po jakichkolwiek zanieczyszczaniach na nabrzeżu, ale podkłady widać.
W gryfińskim magistracie słyszymy, że stowarzyszenie nie otrzymało warunków zabudowy od gminy, ale jak zapewnia Joanna Ekiert, naczelnik Wydział Planowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska, urzędnicy sprawdzą, jak prowadzona jest inwestycja i czy jest ona wykonywana zgodnie z przepisami prawa.