Do wypadku doszło w niedzielę, 1 maja na trasie z Zielonej Góry do Krosna Odrzańskiego. Mercedesem, w kierunku Krosna Odrzańskiego, jechało na majówkę pięć osób. Z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn kierowca stracił panowanie nad kierownicą.


Na prostym odcinku drogi samochód wpadł w poślizg i zjechał na pobocze. Tam zarył w ziemię i następnie koziołkował. Na koniec auto uderzyło w drzewo na wysokości aż 3 metrów nad ziemią. Widok na miejscu wypadku jest makabryczny. Z mercedesa prawie nic nie zostało. Samochód nadaje się już tylko na złom. Na drzewie na wysokości ok. 3 metrów wisi kawał pogiętej blachy karoserii. Dookoła walają się rozprute bagaże, ubrania, butelki z alkoholem, puszki piwa oraz jedzenie. Na miejsce zdarzenia przyjechała straż pożarna, policja i karetki pogotowia ratunkowego Do szpitala trafiło pięć osób, które podróżowały mercedesem.