Zapewnienie mieszkańcom gminy dobrej jakości edukacji jest zadaniem szczególnie odpowiedzialnym i niestety trudnym.
Przed takim zadaniem stanęły władze w Trzcińsku-Zdrój, spotkanie z osobami zainteresowanymi utrzymaniem szkół, niestety nie wypadło po myśli burmistrza. Władze samorządowe muszą pamiętać, iż sytuacja nie jest jednostkowa, w naszym kraju funkcjonuje wiele małych szkół zarówno na wschodzie jak i zachodzie Polski. W wiejskich szkołach uczy się około 40 proc dzieci uczących się. W całym tym sporze o pieniądze samorządowcy muszą pamiętać o bolesnych konsekwencjach likwidacji szkół w Gogolicach i Stołecznej. Społeczność lokalna traci często ostatnie miejsce spotkań, rozrywki, edukacji, a władza swoją rzetelność i praworządność. Nikt nie chce zamykać szkół ani ograniczać możliwości mieszkańców małych miejscowości w związku z tym należałoby ponownie zastanowić się a nawet przekalkulować pewne decyzje.