Na trzy kolejki przed końcem rozgrywek Morzycko Moryń wygrało przed własną publicznością ze Stalą Szczecin 3:0 i dzięki temu awansowało na fotel lidera. Na listę strzelców dwukrotnie wpisał się Maciej Ropiejko, a wynik spotkania ustalił Szymon Trubicki.


Przy pięknej pogodzie i licznie zgromadzonej publiczności Morzycko Moryń rozpoczęło jedną z ostatnich batalii w drodze do upragnionego awansu. Ich przeciwnikiem była szczecińska Stal, dla której sezon praktycznie się skończył. Podopieczni trenera Bilińskiego nie mają już szans na zajęcie czołowych miejsc oraz mają bezpieczną przewagę nad strefą spadkową. Jednak gospodarze sobotniego spotkania mieli w pamięci pierwszy, październikowy pojedynek, w którym niespodziewanie ulegli szczecinianom 2:1.

Od pierwszego gwizdka gra była bardzo zacięta. Widać było, że każda z drużyn gra o pełną pulę i nikt nie zamierzał się w tym spotkaniu oszczędzać. Na pierwszą bramkę musieliśmy jednak czekać do 44. minuty. Gola do szatni zdobył Maciej Ropiejko, który wykorzystał błąd w ustawieniu defensywy gości i strzałem głową pokonał zaskoczonego golkipera. Po zmianie stron morynianie szybko podwyższyli swoje prowadzenie. Z lewej strony boiska wykonywali rzut rożny i do dobrze posłanej piłki najwyżej wyskoczył Ropiejko. Tym samym kapitan Morzycka znów po strzale głową wpisał się na listę strzelców. W następnej akcji Ropiejce zabrakło jednak zimnej głowy, bezsensownie zaatakował przeciwnika wyprostowaną nogą i sędzia prowadzący zawody bez zastanowienia pokazał mu czerwony kartonik. Wydawało się, że taka sytuacja sprowokuje gości do intensyfikacji ataków. Stało się jednak inaczej. Znów Morzycko miało rzut rożny z lewej strony boiska, a w polu karnym pierwszy do piłki doskoczył Szymon Trubicki i tym samym ustalił wynik spotkania.

W rozgrywanym w tym samym czasie spotkaniu Intermarche Rega Trzebiatów nieoczekiwanie przegrało na wyjeździe z Odrą Chojna 3:2, dzięki czemu Morzycko awansowało na pierwsze miejsce w fotelu lidera. Największe emocje czekają nas jednak w następnej kolejce, ponieważ w Trzebiatowie spotkają się zespoły będące obecnie na pierwszym i drugim miejscu.