Podczas wczorajszej sesji Rady Miejskiej w Cedyni doszło do długiej dyskusji na temat bezpieczeństwa w gimnazjum i przedszkolu. Burmistrz przyznała, że miejsc w gminie, które są niebezpieczne, jest więcej. Czy mieszkańcy Cedyni i okolic mają powody do obaw?

Dzięki ujawnionym przez nas informacjom, rodzice dzieci uczęszczających do cedyńskiego gimnazjum oraz zespołu szkolno-przedszkolnego mają wiedzę w zakresie bezpieczeństwa swoich pociech. Straż pożarna uznała obiekt za zagrażający życiu i wydała nakazy wykonania niezbędnych prac, by zmienić stan rzeczywisty obiektu. Część z ich została spełnionych, ale całkowite zapewnienie bezpieczeństwa wymaga sporych inwestycji. Radni miejscy dyskutowali wczoraj o stanie bezpieczeństwa dzieci uczących się w placówce.

Burmistrz, Gabriela Kotowicz zapewniała, że dzieci w szkole są bezpieczne. Jednak jedna z jej wypowiedzi wstrząsnęła radnymi. Burmistrz Cedyni powiedziała publicznie, że mamy w gminie wiele miejsc, które są niebezpieczne.

- Regularnie prowadzimy kontrole różnych obiektów na terenie gminy Cedynia – mówi Krzysztof Bluj, oficer prasowy gryfińskiej komendy Państwowej Straży Pożarnej. – Sprawdzane są nie tylko obiekty użyteczności publicznej zarządzane przez samorząd, ale również obiekty zarządzane przez prywatne podmioty – mówi.

Twierdzi, że nie można mieć większych zastrzeżeń do właścicieli miejscowych hoteli.

Problem bezpieczeństwa jest natomiast znaczący w przypadku targowiska znajdującego się na gminnym terenie.

W Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego również niewiele się dowiadujemy w zakresie ewentualnych obiektów zagrażających życiu. Udało się nam natomiast nieoficjalnie porozmawiać z pracownikiem cedyńskiego magistratu. Okazuje się, że w zasobach gminy jest wiele obiektów, które przez całe lata były zaniedbywane, przez co teraz popadają w ruinę.

- W gminnej kasie nie ma wystarczających środków, by nagle uratować wszystkie niszczejące budynki, za chwilę będzie poważny problem, bo korzystanie z tych budynków stanie się niemożliwe, a koszty wyburzania także małe nie będą – komentuje.

Nie chce zdradzić o jakie obiekty chodzi, twierdzi jedynie, że lista takich budynków co roku się wydłuża.
Rafał Remont