Na zorganizowanej w środę konferencji prasowej padły zapewnienia, że Kostrzyn nad Odrą po kilkudziesięciu latach starań doczeka się obwodnicy i nowego mostu nad Odrą. Prace nad tymi inwestycjami już trwają i niebawem mają nabrać tempa.


Nowy most na Odrze i obwodnica miasta

- To historyczny moment. Usłyszałem dziś tak wiele konkretnych zapewnień, że jestem spokojny o to, iż nowy most na Odrze i obwodnica miasta powstaną - mówi Andrzej Kunt, burmistrz Kostrzyna. Wczoraj na specjalnie zorganizowanej konferencji rozmawiano o problemach komunikacyjnych miasta. Prace nad budową nowego mostu już trwają. - Czekamy tylko na podpisanie umowy między Polską, a Niemcami. Ma to nastąpić w trzecim kwartale tego roku. Wtedy prace projektowe i przygotowawcze ruszą pełną parą. Budowa nowego mostu rozpocznie się w 2019 r. i potrwa trzy lata - tłumaczy Przemysław Hamera, dyrektor zielonogórskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Nowy most na Odrze jest potrzebny, ponieważ ten, który istnieje teraz, jest w fatalnym stanie. Powódź z 2010 r. podmyła jego filary, końca dobiegł też określony w dokumentacji okres eksploatacji przeprawy, poza tym połowa mostu wykonana jest z tymczasowych, przęseł. Po wybudowaniu nowego mostu ten istniejący teraz zostanie wyburzony. Nie da się i nie opłaca go remontować. Część uczestników konferencji miała jednak wątpliwości, czy budowa mostu i obwodnicy miasta nie powinny być traktowane jako jedna inwestycja. - Sam most nie rozwiązuje problemów komunikacyjnych Kostrzyna - zwraca uwagę Krzysztof Kielec, prezes Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Podobne wątpliwości ma Henryk Derejczyk, dyrektor firmy Arctic Paper z Kostrzyna.


Wieloletnie zaniedbanie

- Zdajemy sobie sprawę, że Kostrzyn tak samo potrzebuje mostu, jak i obwodnicy. I te dwie inwestycje powstaną. Ale z punktu widzenia ich planowania i realizacji łatwiej będzie, gdy zostaną rozdzielone, to przyspieszy prace - tłumaczy Jerzy Szmit, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa. Dodaje, że jego zdaniem nowy most w Kostrzynie powinien powstać już dawno. - Mamy tu do czynienia z wieloletnimi zaniedbaniami - mówi minister. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to budowa obwodnicy Kostrzyna zakończy się w 2024 r. Oznacza to, że przez trzy, może cztery lata miasto będzie miało nowy most, którym mogą jeździć ciężkie tiry, a będzie bez obwodnicy.

- Jestem lekarzem, więc porównam to do przypadku medycznego. Z punktu widzenia miasta czujemy się jak pacjent, który ma ogromne duszności i właśnie dowiedział się, że jedzie do niego tlen - mówi burmistrz Andrzej Kunt. Czytaj więcej o Kostrzynie nad Odrą: Most na Odrze ma stanąć między istniejącym mostem kolejowym nad Odrą, a istniejącym mostem drogowym. Będą mogły na niego wjeżdżać pojazdy o masie 50 ton (istniejącą przeprawą mogą jeździć jedynie samochody o masie do 7,5 tony), przeprawa będzie osadzona 5,25 m nad lustrem rzeki. Taka wysokość spełnia normy IV klasy żeglowności Odry, do której dąży ministerstwo gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. Po nowym moście będzie po niej poprowadzona ścieżka pieszo-rowerowa. Po wybudowaniu nowego mostu ten stary zostanie rozebrany. - Od powodzi w 2010 r. most jest w fatalnym stanie, woda podmyła filary, przeprawa nie spełnia wymogów i skończył się okres jego eksploatacji. Nie ma możliwości, żeby przeprawa była w dalszym ciągu eksploatowana - wylicza P. Hamera.


Budowa obwodnicy ma ruszyć około 2021 r.

Inwestycja będzie kosztowała 185 mln zł. Nie jest jeszcze znany jej dokładny przebieg. Pewne jest, że obwodnica będzie musiała przeciąć linię kolejową do Berlina, konieczne będzie też wybudowanie nowego mostu na Warcie. Jej wylot planowany jest w okolicy ujścia Warty do Odry. Władze miasta już teraz planują przyszłe inwestycje drogowe w taki sposób tak, żeby mogły się one łączyć z planowaną obwodnicą. W planie jest pięć węzłów drogowych. Do kostrzyńskich firm każdego dnia przyjeżdża i wyjeżdża z nich obecnie ponad 700 tirów na dobę. - Na terenie strefy przemysłowej trwają kolejne inwestycje, powstają nowe firmy. To tylko kwestia czasu, kiedy przekroczymy magiczną liczbę tysiąca ciężarówek w ciągu doby - mówi A. Kunt. Przypomnijmy, że poza mostem na Odrze i obwodnicą w Kostrzynie powstanie też nowy most kolejowy nad Odrą. Będzie wybudowany w miejscu istniejącej przeprawy. Za tę inwestycję odpowiada strona niemiecka. Prace mają ruszyć w przyszłym roku.