Pod koniec października informowaliśmy o zmianach na stanowisku kierownika Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Cedyni. Teraz głos w całej sprawie zajęła burmistrz Gabriela Kotowicz, która uważa, że nie było potrzeby informowania opinii publicznej o przeprowadzonych zmianach.

Z początkiem listopada Arkadiusz Łysik, dotychczasowy sekretarz gminy Stare Czarnowo zastąpił na stanowisku dyrektora cedyńskiego ZGKiM Krzysztofa Niedźwieckiego, który tym samym postanowieniem został jego zastępcą. Dyrektor Łysik został przeniesiony z jednego stanowiska na drugie na podstawie artykułu 22 ustawy o pracownikach samorządowych z dnia 21 listopada 2008 roku. W zaistniałej sytuacji burmistrz Cedyni miała możliwość nieinformowania mieszkańców o swojej decyzji. Oto jaką odpowiedź udało nam się uzyskać od pani Gabrieli Kotowicz:

- Uprzejmie informuję, że Pan Arkadiusz Łysik, z dniem 01.11.2016 r., został przeniesiony do pracy na stanowisko Dyrektora Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Cedyni na podstawie porozumienia zawartego w trybie art. 22 ustawy z dnia 21 listopada 2016 r. o pracownikach samorządowych. W związku z powyższym, nie było obowiązku ogłoszenia konkursu, a co za tym idzie, podania do publicznej wiadomości informacji o jego rozstrzygnięciu – odpowiada pani burmistrz.

W dalszej części odpowiedzi na zadane przez nas pytania uzyskaliśmy informacje dotyczące wykształcenia i doświadczenia pana Łysika pozwalającego sprawować mu stanowisko dyrektora ZGKiM. Zdaniem Gabrieli Kotowicz, przeprowadzone zmiany były konieczne, by usprawnić pracę Zakładu.

Wszystko zostało przeprowadzone zgodnie z literą prawa, ale wciąż otwarte pozostają wątpliwości co do sposobu przeprowadzania zmian. Skoro w ZGKiM potrzebne były zmiany, to czy nie lepiej było rozpisać konkurs na to stanowisko i wybrać najlepszego kandydata? Zdaniem wielu pan Łysik nie pozostawił po sobie dobrego wrażenia w Starym Czarnowie. Dlatego całe zamieszanie wokół przenosin do Cedyni rodzi wokół siebie wiele pytań.

Oskar Masternak