To była piękna przygoda, ale dzisiaj niestety Morzycko musiało uznać wyższość rywali. W półfinale Pucharu Polski ZZPN drużyna z Morynia przegrała z Raselem Dygowo 1:4.

 

Wysoka przegrana nie odzwierciedla tego, co widzieliśmy na boisku. Morzycko zagrało ładne spotkanie, ale niestety przeciwnicy byli skuteczniejsi. To Rasel strzelił jako pierwszy bramkę i prowadził 1:0. Morzycko atakowało, prowadziło grę, z kolei rywale czekali na możliwość przeprowadzenia kontry. W drugiej połowie meczu po błyskotliwej akcji Bartosz Skóra znalazł drogę do bramki drużyny z Dygowa i ku radości kibiców, Morzycko wyrównało stan pojedynku.

Niestety w końcówce meczu doświadczenie czwartoligowców wzięło górę. Skutecznie wyprowadzane kontry dały trzy bramki, zespół z Morynia atakował, ale nieskutecznie. Mecz zakończył się wygraną Rasela Dygowo 4:1 i tym samym Morzycko pożegnało się z rozgrywkami.

Rasel Dygowo w  finale PP ZZPN spotka się z MPK Szczecinek.

Drużynie z Morynia pozostaje już tylko walka w lidze, Morzycko ma dużą szanse na awans do IV ligi i na to, by w przyszłym sezonie zrewanżować się Raselowi za dzisiejszą przegraną.