W ubiegłe czwartkowe popołudnie handel na  przygranicznym kompleksie handlowym już nabierał tempa kiedy nagle, parę minut po godzinie 13:00 ludzie usłyszeli hałas nadjeżdżającej karetki pogotowia ratunkowego. Najpierw hałas, później małe zamieszanie kiedy ratownicy starali się udzielić pomocy leżącemu wśród czekających na odjazd autobusu mężczyźnie. 

Na zakupy do Osinowa Dolnego, około 20-letni mieszkaniec niemieckiego Berlina przyjechał rano wraz z przyjaciółmi. Piękna, słoneczna pogoda nie zapowiadała tego co stało się później. Mężczyzna dostał ataku epilepsji. Czekając w kolejce na autobus powrotny, upadł uderzając się w głowę. Dzięki szybkiej reakcji i pomocy pracowników pobliskiej restauracji (w tym członkini OSP Cedynia) zaczęto udzielać mu pierwszej pomocy. Wezwano pogotowie ratunkowe. Ze względu na objawy zadysponowano helikopter LPR, aby w razie potrzeby mógłby odtransportować go na oddział neurologiczny szpitala w Gorzowie Wielkopolskim. Przez około 20 minut mężczyzna pozostawał nieprzytomny.

Kiedy łopaty śmigła podchodzącego do lądowania helikoptera Lotniczego Pogotowia Ratunkowego mieliły powietrze wzbijając w górę tumany piachu wszyscy wokół zakrywali twarze.

Lekarze stwierdzili, że stan pacjenta nie jest na tyle poważny, aby wymagał transportu helikopterem do  Gorzowa. Polska karetka wraz z pacjentem przejechała w okolice mostu granicznego, gdzie po krótkiej chwili podjechała niemiecka karetka, aby  zaopiekować się mężczyzna.

Była to już kolejna sprawna akcja polskich służb ratunkowych, wspiera przez pracujących na targowisku sprzedawców oraz służbę porządkową kompleksu, udzielających pomocy swoim niemieckim klientom.