Podczas ostatniej sesji Rady Gminy w Krzęcinie, radni jednogłośnie wyrazili sprzeciw w stosunku do uchwały zmieniającej Statut Związku Gmin Dolnej Odry.

 - Zmiany w statucie ZGDO dotyczą głównie udziału gmin w kosztach i zasadach rozliczeń, wtedy gdy gmina będzie chciała ze związku wystąpić oraz bardzo mocno zmiany te zmieniają zakres kompetencji organów tego związku i wprowadzają obostrzenia, zwłaszcza w stosunku do gmin występujących ze związku, i my się z tymi zmianami nie zgadzamy – wyjaśniał Ryszard Przywarty, sekretarz Gminy Krzęcin.

Uważa, że w statucie są zapisy, które można odbierać jako swoistą karę za to, że gmina chce ze związku wystąpić.
Oburzenia nie krył również radny Tomasz Bodnar, oświadczając, że:

- Na ostatnim zjeździe w Baniach związek przyjął 12 milionów złotych wpływów na 2018 r., gdzie do tej pory wpływy wynosiły 10 milionów, a po 2018 r. w związku nie będzie już Chojny i gminy Widuchowa.
Radny dopytywał Wójta czy związek zamierza podwyższyć składkę członkowską, czy pójdzie drogą podniesienia opłat za odbiór odpadów. Zwracał również uwagę na kwotę 1,5 miliona złotych, którą związek musi zapłacić konsorcjum EKO FIUK.

- 1,5 miliona więcej niż związek miał zapłacić konsorcjum, na przestrzeni czterech lat będzie to 6 milionów więcej, czyli dużo więcej niż cena zaoferowana w przetargu przez REMONDISA – podkreślał.
Wójt tonował wypowiedź radnego, przestrzegając przed pochopnym wyciąganiem wniosków.

- Jednocześnie proszę o to, żeby przed wyrażaniem takich twardych, ostrych stanowisk, dobrze, wnikliwie zapoznawać się z całością problemu – ostrzegał. - Ja na ostatnich zgromadzeniach na to zwracałem uwagę, że w sytuacjach trudnych gdy związek przeżywa trudności finansowe, bo narasta deficyt, to za każdym razem, a jest to już drugi rok z rzędu, związek sięga do kasy gmin członkowskich – wyjaśniał Bogdan Brzustowicz.

 Zwracał uwagę również na fakt, iż szansą dla związku miała być utworzona spółka, ale okazało się, że w związku wcale nie jest lepiej. Wójt zamykając dyskusje nad projektem uchwały w sprawie wniesienia sprzeciwu, podsumował:

- Sprzeciw naszej gminy będzie dla związku sygnałem, że trzeba szukać innych rozwiązań, bo inaczej związek będzie liczył coraz mniej członków.

Kontrowersyjny zapis w statucie zakłada, że w wypadku wystąpienia gminy z ZGDO, gmina będzie zobligowana do spłaty długu osób, które nie płaciły za wywóz śmieci a są mieszkańcami danej gminy.

Wcześniej podobny sprzeciw wyraziły gminy Chojna i Nowogródek Pomorski. Teraz uchwały trafią do wojewody, on rozstrzygnie, czy zapisy w statucie ZGDO nie łamią prawa.

Czytaj również:
Eksperyment radnego ośmieszył ZGDO

 
Agnieszka Sajdak-Wasik