Trwa przetarg, który ma dać projekt budowy sieci kanalizacyjnej. Do oczyszczani ścieków mają zostać podłączone trzy wsie. Mieszkańcy mówią, że jeśli dojdzie do inwestycji, komfort ich życia się poprawi, uważają jednak, że gmina nie do końca stanęła na wysokości zadania.

Górzno, Kolsk i Ostromęcko (gm. Bierzwnik) mają zostać skanalizowane. Gmina ogłosiła przetarg na przygotowanie dokumentacji przetargowej. Mieszkańcy wsi się cieszą, uważają, że czas najwyższy, by lokalny samorząd podjął się inwestycji i wprowadził cywilizację do sołectw, ale:
- To tylko projekt, do budowy wciąż daleko. Już to znamy, coś tam sobie projektowano w naszej gminie, a potem dokumentacja ginęła w urzędzie i tyle było z naszych nadziei – komentuje mieszkaniec Ostromęcka.
Uważa, że jego rodzinna miejscowość zasługuje na kanalizację, tym bardziej, że nieopodal znajduje się piękne i czyste jezioro. Brak kanalizacji zawsze jest zagrożeniem, że ktoś opróżniając szambo wyleje ściek do jakiegoś rowu a on spłynie do jeziora.
- Problem w tym, że projekt nie przewiduje podłączeń bezpośrednio do domów, a jedynie do granic działek – komentuje z kolei mieszkaniec Kolska, nie chce jednak zdradzić swojego nazwiska, uważa, że chce sobie oszczędzić ewentualnych kłopotów w urzędzie gminy. - Projekt dotyczy tylko głównej nitki kanalizacyjnej, ale ludzie sami będą musieli płacić za projekt podłączenia swojego domu do kanalizacji i pewnie sami zapłacą za usługę podłączenia. To koszt kilku tysięcy złotych, mało kogo w biednych wsiach na to będzie stać – tłumaczy.
Dokumentacja projektowa ma być gotowa w przyszłym roku. Oferenci swoje propozycje do przetargu mogą składać do jutra.
Dokumentacja obejmuje ponad 10 kilometrów kanalizacji. Budowa tak dużej sieci będzie wymagała milionowych inwestycji, kosztorys ma być opracowany wraz z projektem.

Rafał Remont