Dwie osoby w szpitalu, a winowajcy brak. Wczoraj wieczorem doszło do koszmarnego wypadku. Kierowca, który doprowadził do zdarzenia, uciekł z miejsca wypadku. Wiadomo, że poruszał się ciemnym BMW na gryfińskich tablicach rejestracyjnych.


Do wypadku doszło wczoraj około godziny 17:00 na drodze wojewódzkiej 122 pomiędzy Pyrzycami a Baniami (w okolicach miejscowości Rokity). Kierowca prawidłowo jadącego Volkswagena nagle zauważył, że jadący z naprzeciwka samochód rozpoczyna manewr wyprzedzania. Doszłoby do czołówki, gdyby nie kierujący Volkswagenem. Unikając zderzenia zjechał na pobocze, uderzył w przydrożne drzewo i wpadł do rowu. Zarówno kierowca, jak i pasażer, zostali poszkodowani. Ten pierwszy z obrażeniami został przetransportowany śmigłowcem do szpitala na Unii Lubelskiej w Szczecinie, pasażera karetka przetransportowała do szpitala w Szczecinie Zdunowie.

Nieoficjalne dowiedzieliśmy się, że kierowca, który doprowadził do wypadku, poruszał się ciemnym samochodem marki BMW na gryfińskich tablicach rejestracyjnych. Zbiegł z miejsca wypadku. Teraz szuka go policja.

Nadzór nad śledztwem prowadzi Prokuratura Rejonowa w Pyrzycach.