Rodzina, pracownicy oraz tłumnie przybyli znajomi i przyjaciele pożegnali dziś śp. Andrzeja Wysockiego, Nadleśniczego Nadleśnictwa Chojna.


- Dzisiaj żegnamy śp. Andrzeja. Chcemy mu podziękować za jego postawę, za jego przykład dla każdego z nas. On nam pokazał jak być dobrym człowiekiem, wzorowym leśnikiem, patriotom, kochającym mężem i ojcem i myślę, że dla wielu z nas może być wzorem do naśladowania, ale także dla wielu, dla tych co go skrzywdzili wyrzutem sumienia - tak o zmarłym nadleśniczym do wiernych podczas kazania mówił kapelan Wojciech Musiałek.

Kapelan podczas mszy nie szczędził słów tym, którzy w ostatnim czasie odebrali mu to co było dla śp. Andrzeja Wysockiego najcenniejsze, pracę w chojeńskim Nadleśnictwie.

- Ci, którzy go do tego doprowadzili odpowiedzą przed Bogiem za ludzką krzywdę - podkreślił.

Dosadne w swoim wydźwięku słowa kapelana Wojciecha Musiałka poparli zgromadzeni w Kościele Mariackim wierni, nagradzając je brawami.

Pogrzeb Nadleśniczego Nadleśnictwa Chojna śp. Andrzeja Wysockiego rozpoczął się o godzinie 13.00 w Kościele Mariackim w Chojnie, któremu przewodniczył ks. prałat Antoni Chodakowski. Po mszy św. pochód z trumną zmarłego przeszedł ulicami miasta na Cmentarz Komunalny przy ulicy Odrzańskiej.

Były Nadleśniczy Nadleśnictwa Chojna śp. Andrzej Wysocki zmarł 17 listopada br. w wieku 59 lat.