W 30. rocznicę katastrofy lotników rosyjskich: kapitana Wiktora Nikołajewa Siemionowa i starszego lejtnanta Igora Aleksandrowicza Tierientiewa w lesie pod Dysznem zorganizowano uroczystości upamiętniające te wydarzenie. Honorowym gościem w tym dniu był Wicekonsul Paweł Jerin z Konsulatu Generalnego Rosji w Poznaniu.



W miniony weekend upamiętniono 30. rocznicę śmierci młodych, rosyjskich pilotów kapitana Wiktora Nikołajewa Siemionowa i starszego lejtnanta Igora Aleksandrowicza Tierientiewa, którzy zginęli podczas katastrofy lotniczej w lesie niedaleko miejscowości Dyszno.

W obchodach uczestniczyły władze gminy Dębno oraz sołtysi okolicznych wsi. Gościem honorowym obchodów rocznicowych tego dnia był Wicekonsul Paweł Jerin z Konsulatu Generalnego Rosji w Poznaniu. Liczną grupę uczestników stanowili mieszkańcy sąsiednich miejscowości, uczniowie ze szkół, grupa rowerzystów z Dębnowskiego Koła Rowerowego "Jedźmy Razem", a także regionaliści.

Po przedstawieniu krótkiej historii katastrofy pod pomnikiem upamiętniającym katastrofę myśliwca złożono kwiaty i znicze. Podczas dalszych obchodów wysłuchano sygnałów trąbkowych oraz uczczono pamięć o poległych lotników tradycyjnie minutą ciszy. Została także zaprezentowana wystawa dokumentów i zdjęć z katastrofy. Następnie wszyscy przenieśli się do świetlicy w Dysznie, gdzie został przygotowany poczęstunek przez Radę Sołecką wsi.

Przypominamy, że w ubiegłym roku z inicjatywy Edmunda Zioły w miejscu katastrofy postanowiono pomnik zbudowany z materiałów zgromadzonych przez: Andrzeja Jędrasa, Daniela Bońdosa i Marcina Basowskiego.

Przyczyną katastrofy rosyjskich lotników w 1987 r. według oficjalnego komunikatu Centralnego Archiwum Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej w Moskwie były ćwiczenia, podczas których samolot myśliwski SU24 M zahaczył o wierzchołki drzew i uległ wypadkowi.