Do Sądu Rejonowego w Gryfinie został skierowany akt oskarżenia w sprawie śmiertelnego wypadku drogowego, do którego doszło w 28 lutego 2017 r. na drodze publicznej pomiędzy miejscowościami Wełtyń- Gardno.


Prokurator zarzucił oskarżonemu, że w dniu 28 lutego 2017 r. około godziny 6.30, kierując samochodem osobowym marki Renault Kangoo, nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym i niewłaściwe obserwując przedpole jazdy zachował się niezgodnie z przepisami ruchu drogowego.

W feralnym wypadku zginął 23-letni strażak Ochotniczej Straży Pożarnej w Wełtyniu, Jan Poźniak.

- Oskarżony podczas manewru wyprzedzania ciągnika siodłowego z naczepą nie zachował należytej i szczególnej ostrożności i uderzył w prawidłowo jadący z naprzeciwka motorower, w wyniku czego kierujący tym pojazdem na skutek wielonarządowych obrażeń wewnętrznych poniósł śmierć na miejscu - informuje Małgorzata Wojciechowicz ze szczecińskiej prokuratury.

W toku śledztwa biegły z zakresu ruchu drogowego zaopiniował, że przyczyną wypadku było nieprawidłowe zachowanie podejrzanego, który jadąc samochodem osobowym od strony Gryfina, na prostym odcinku drogi, w warunkach dobrej widoczności, podejmując manewr wyprzedzania ciągnika siodłowego z naczepą, przemieścił się na lewy pas jezdni przed nadjeżdżający z przeciwka jadący prawidłowo, oświetlony motorower doprowadzając do czołowego zderzenia pojazdów.

Mężczyźnie grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

O sprawie pisaliśmy w artykułach:
23-latek usłyszał zarzuty. Grozi mu 8 lat więzienia.
Motorowerzysta nie miał szans. Śmierć na drodze.