Z inicjatywy Ewy Chludzińskiej-Lewczuk, prezes Stowarzyszenia „Jestem i pomagam” w Gryfinie, odbyła się 12 grudnia 2016 r. w Urzędzie Marszałkowskim w Szczecinie konferencja prasowa na temat „Zaangażowania i roli pracodawców w wspieraniu pracowników honorowo oddających krew”.

Poniedziałkowa konferencja prasowa to jeszcze jedna próba zwrócenia uwagi na trudną sytuację krwiodawstwa w naszym województwie, a także szukanie sposobów na jej poprawienie.
- Marzy mi się, żeby wróciły czasy wdzięczności ludzkiej dla honorowych krwiodawców, którzy oddają nam część siebie. Dają krew ratującą życie. To najcenniejszy dar, jakim można się podzielić z drugim człowiekiem. Jeszcze niedawno krwiodawcom przysługiwały pewne przywileje. Niestety, okazuje się, że obecnie część pracodawców odmawia pracownikom przyznania wolnego na czas oddania przez nich krwi. W związku z tym honorowi krwiodawcy muszą brać urlop lub odpracowują godziny swojej nieobecności w pracy, albo też nie otrzymują wynagrodzenia za czas, kiedy są w punkcie poboru krwi – mówi Ewa Chludzińska-Lewczuk.
Stowarzyszenie „Jestem i pomagam” bardzo aktywnie włączyło się w akcję utrzymania gryfińskiego punktu krwiodawstwa. Prezes Stowarzyszenia mówi, że o zachowanie tego punktu toczyły się prawdziwe boje. Udało się. Jednak z uwagi na niską frekwencję krwiodawców, od przyszłego roku Ekipowy Pobór Krwi w Gryfinie odbywać się będzie tylko w czwartki w g. 7.30-11.30.
W „Jestem i pomagam” pochylono się także z troską nad spadkiem liczby dawców krwi w gryfińskim punkcie. Już drugi rok E. Chludzińska-Lewczuk organizuje w miejscowym Zespole Szkół Ogólnokształcących prelekcje dla uczniów, na które zaprasza dr Tadeusza Gębkę, lekarza w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Szczecinie.
- To jedna z prowadzonych przez nas akcji promujących krwiodawstwo. Dr Gębka opowiada bardzo ciekawie, odpowiada na wiele pytań i obala też mity związane z oddawaniem krwi. Za każdym razem po takiej prelekcji prowadzę grupę młodych ludzi, dorosłych już, do punktu – cieszy się prezes Chludzińska-Lewczuk.
Stowarzyszenie, w ramach projektu „TWOJA KREW – MOJE ŻYCIE”, pilotuje w Gryfinie akcję, podczas której dwa razy w roku przyjeżdża krwiobus cieszący się sporym zainteresowaniem mieszkańców. Innym działaniem Stowarzyszenia popularyzującym krwiodawstwo jest organizowanie w gryfińskim punkcie poboru krwi dwa razy w roku akcji, gdzie wyróżnia się prezentami pierwsze trzy osoby oddające krew w danym dniu. Nagrody są atrakcyjne i pomysłowe. Pani Ewa prezentuje wiele zdjęć z tych akcji; wśród nich fotografia z okazałym tortem upieczonym przez jedną z wolontariuszek „Jestem i pomagam”.
Osoby biorące udział w poniedziałkowej konferencji prasowej nie miały wątpliwości, że należy podjąć działania zmierzające do tego, żeby poprawić trudną sytuację krwiodawstwa. Wicemarszałek Jarosław Rzepa zapowiedział m.in. konkurs dla pracodawców propagujących oddawanie krwi.

Na zdjęciach: Ewa Chludzińska-Lewczuk, prezes Stowarzyszenia „Jestem i pomagam” w Gryfinie prezentuje zdjęcia z akcji promujących krwiodawstwo; wskazuje fotkę z uwiecznionym tortem – nagrodą dla honorowego krwiodawcy, który pierwszy w dniu akcji przyszedł oddać krew.

Maria Piznal