Ponad stu funkcjonariuszy CBŚP i KAS wzięło udział w akcji zatrzymania gangu handlarzy narkotyków z okolic Barlinka. Zatrzymali pięć osób i przejęli broń oraz 12 kg amfetaminy. Okazało się także, że handlarze dorabiają prowadząc nielegalne internetowe kasyno. Możliwe, że starali się także „wydobywać” kryptowaluty.

Policjanci CBŚP z Gorzowa Wielkopolskiego przygotowywali się do tej operacji od kilku miesięcy. Ustalili operacyjnie, że grupa wywodząca się z okolic Barlinka w woj. zachodniopomorskim. Gang zajmował się handlem amfetaminą, tabletkami ecstasy oraz marihuaną. Zaopatrywał dilerów z województw: zachodniopomorskiego, lubuskiego i wielkopolskiego. Wiadomo było, że niektórzy członkowie gangu dorabiali sprzedając kradzione części samochodowe.

W ostatnich dniach ponad 100 funkcjonariuszy CBŚP oraz KAS uderzyło w bandę wkraczając do kilkudziesięciu mieszkań i posesji w okolicach Barlinka. Zatrzymali pięć osób i przejęli 12 kg amfetaminy, tysiąc tabletek ecstasy, broń i kradzione części. Okazało się także, że handlarze narkotyków dorabiali także prowadząc internetowe kasyno, które działało na dziesięciu komputerach członków bandy. Na razie nie wiadomo jakie zyski przyniosła przestępcom ta działalność. Śledczy sprawdzą także czy zatrzymani nie próbowali „wydobywać” kryptowalut. 

–Z ustaleń śledczych wynika, że od kwietnia 2017 do lutego 2019 roku grupa mogła rozprowadzić co najmniej kilkadziesiąt kilogramów amfetaminy. W Prokuraturze Okręgowej w Gorzowie Wlkp. zatrzymanym przestawiono zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono m.in. sześć pojazdów o szacunkowej wartości niemal 300 tys. złotych oraz biżuterię – powiedziała tvp.info kom. Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka CBŚP. 

Sprawa ma związek z zatrzymaniem w 2017 r. pięciu osób z okolic Barlinka, które zajmowały się sprzedażą narkotyków. Wszystko zaczęło się 29 stycznia, kiedy to w Strzelcach Krajeńskich policjanci zatrzymali do kontroli forda, którym, jechało dwóch mężczyzn. Kierowca był bardzo pobudzony, więc policjanci dokonali przeszukania obu mężczyzn. Znaleźli przy nich 2 gramy amfetaminy. W ciągu kolejnych dni zatrzymano w sumie pięć osób, które usłyszały łącznie 28 zarzutów. Dilerzy nie trafili wówczas do aresztów.