Znajdują się w niewielkim lesie niedaleko wsi. Przez lata szabrowane, teraz zapomniane. To groby przedwojennych mieszkańców miejscowości. Teraz na cmentarzu można znaleźć więcej śmieci, niż kwiatów i zniczy.


Stary Klukom to niewielka miejscowość znajdująca się na terenie gminy Choszczno. Tutaj na obrzeżach wsi rośnie niewielki las, w nim z kolei znajdują się pozostałości po cmentarzu. To groby mieszkańców miejscowości, których grzebano tu przez II Wojną Światową. Głównie to niemieckie nagrobki, a właściwie to, co z nich pozostało.

Jak wspomina pan Ryszard, po wojnie cmentarz regularnie rozkradano. Rozbijano pomniki, płyty nagrobne służyły mieszkańcom okolicy jako budulec na terenie gospodarstw. Mimo ogromnych zniszczeń, wciąż w lesie widać pozostałości po starym cmentarzu.

- Nawet, jeśli te groby są zrujnowane, to nie zmienia niczego. W tym lesie spoczywają ludzie, którzy tu żyli i tu umierali. Ludzie, w których domach po wojnie zamieszkali przesiedleńcy. Dawni mieszkańcy Starego Klukomia, a właściwie wówczas niemieckiego Alt Klücken, wciąż spoczywają w tej ziemi i choć wiadomo, że tu był cmentarz, to wszyscy udają, że o tym nie wiedzą – komentuje.

Dzisiaj na cmentarzu można znaleźć więcej śmieci, niż kwiatów lub zapalonych zniczy.

Cmentarz nie jest w żaden sposób oznakowany, ani ogrodzony.