W ostatnich dniach dość głośno zrobiło się na temat Szpitala w Dębnie.  W trakcie jednej z komisji radnych gminy ustalono, żeby mieć 51% udziałów w placówce, a nie jak wcześniej mówiono – 80%.

– Na wczorajszej komisji Radni po burzliwej, ale konstruktywnej ostatecznie dyskusji (zresztą tak jest od miesięcy w tej sprawie) zagłosowali, żeby gmina przejęła ostatecznie do 51% udziałów Szpitala. Była też propozycja 80%. Sam również od kilku miesięcy zgłaszałem powiatowi różne warianty tych procentów. Stanęło na tym, że najsprawiedliwiej i najkorzystniej, i dla gminy, i dla powiatu będzie, gdy będą to równe udziały – napisał Burmistrz Grzegorz Kulbicki za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Radni wyszli z założenia, że gmina i powiat nie są w stanie samodzielnie poradzić sobie z takimi długami. – Nikt z Radnych ani słowem nie mówi o jakiejkolwiek prywatyzacji – dodał Burmistrz. Mówiło się bowiem, że Szpital w Dębnie miałaby przejąć prywatna spółka.

– Dług jest olbrzymi i nie został jeszcze spłacony przez powiat. To gmina poprawiła wskaźniki szpitala umarzając pożyczki i odsetki. Gmina, tylko od początku tego roku, wyłożyła 1.1 mln na bezpośrednie dopłaty i prawie 2 mln w różnych umorzeniach, zwolnieniach, poręczeniach – dodał Burmistrz Kulbicki w swoim wpisie.