Niespełna dwa miesiące temu obaj spotkali się w finale Ligi Mistrzów, teraz rozstrzygną między sobą pojedynek o mistrzostwo Europy i piłkarską nieśmiertelność w swoich krajach. Podczas niedzielnego finału Euro 2016 na Stade de France wszystkie oczy będą skierowane na Antoine’a Griezmanna i Cristiano Ronaldo.




Rok 2016 jest pierwszym od wielu lat, w którym światowego futbolu nie zdominowała rywalizacja Messi kontra Ronaldo. FC Barcelona zdobyła co prawda mistrzostwo Hiszpanii i Puchar Króla, ale zawiodła w Lidze Mistrzów odpadając już w ćwierćfinale. Jeszcze większą klęską dla Messiego była porażka w finale Copa America, w którym lider reprezentacji Argentyny spudłował w serii rzutów karnych. Kolejna finałowa porażka Messiego sprawia, że Ronaldo jest na ten moment zdecydowanym faworytem w wyścigu o Złotą Piłkę. Ale w walce o trofea drużynowe wyrósł mu nowy rywal, który w niedzielę ma ochotę pozbawić go prawdopodobnie ostatniej szansy na mistrzowski tytuł z reprezentacją Portugalii – mowa oczywiście o Antoine’ie Griezmannie. W niedzielny wieczór na Stade de France, w zależności od końcowego wyniku, to na jednego z nich spadnie największy splendor. To już drugi pojedynek Griezmanna i Ronaldo o wielką stawkę w przeciągu niespełna dwóch miesięcy. 28 maja w Mediolanie obaj spotkali się w finale Ligi Mistrzów i to CR7 był wielkim zwycięzcą, choć tak naprawdę rozgrywał słabszy mecz i był mniej widoczny od napastnika Rojiblancos. Griezmann zmarnował jednak rzut karny jeszcze w regulaminowym czasie gry, a Ronaldo nie pomylił się w serii jedenastek w dogrywce i to jego strzał przesądził o jedenastym Pucharze Europy dla Realu. Podczas Euro 2016 jak na razie to Griezmann przyćmiewa wielkiego rywala z Portugalii. Zdobył już sześć bramek, dzięki czemu jest o włos od korony króla strzelców. Ma też dwie asysty i może dorównać Michelowi Platiniemu, który w 1984 roku prowadził Francję do mistrzostwa Europy z dziewięcioma punktami w klasyfikacji kanadyjskiej (do tej pory nikt nie pobił tego osiągnięcia). Ronaldo, choć po meczach fazy grupowej był niemiłosiernie krytykowany, dzięki występom na Euro 2016 też przeszedł już do historii. W niedzielnym finale może pobić rekord Platiniego jeśli chodzi o liczbę bramek zdobytych w finałach Euro (tak jak Francuz, ma ich 9), stał się też jedynym piłkarzem w historii, który trafiał do siatki w czterech kolejnych turniejach tej rangi. Zdaniem byłego reprezentanta Francji, Claude’a Makelele, Griezmanna już teraz należy zaliczać do ścisłej czołówki piłkarzy na świecie. – Antoine pokazał, że w reprezentacji potrafi grać równie dobrze, jak w klubie. Według mnie jest najlepszym zawodnikiem Euro 2016. Jest młody, ma jeszcze co poprawiać, ale to już teraz jeden z 5-6 najlepszych piłkarzy na świecie – twierdzi Makelele. Czy wschodząca gwiazda światowej piłki powstrzyma Ronaldo, któremu do kompletu sportowych osiągnięć wystarczy już tylko sukces z reprezentacją? Początek wielkiego finału na Stade de France w niedzielę o godzinie 21:00.