Morzycko Moryń zagrało świetne spotkanie, dzięki zwycięstwu awansowało na drugie miejsce w tabeli okręgówki. Wygrał również Błękit Pniewo w pojedynku z Czarnymi Lubanowo. Słabo natomiast wypadła Odra Chojna, która została rozgromiona przed własną publicznością.

Odra Chojna w miniony weekend podejmowała na własnym boisku Piasta Karsko. Wydawało się, że rywal nie będzie wymagający i że zawodnicy Odry są w stanie nawiązać walkę z przeciwnikiem. Tymczasem gospodarze zagrali fatalne spotkanie, szczególnie zawiodła formacja obronna. Piast grał pewnie i skutecznie wykorzystując bramkowe sytuacje. Odra w tym spotkaniu tylko raz pokonała bramkarza gości, ale wówczas było już zbyt późno by mówić o szansach na zdobycie punktów. Porażka Odry aż 1:5 niepokoi, chojeński team zajmuje dopiero 14 miejsce w tabeli i już po sześciu kolejkach sezonu wiadomo, że nasi piłkarze będą musieli walczyć o utrzymanie się w rozgrywkach klasy okręgowej.

Ze zgoła odmiennymi nastrojami opuszczali murawę zawodnicy Morzycka Moryń. W weekend przed własną publicznością nasza drużyna grała z Zorzą Dobrzany i spisała się rewelacyjnie. Bramkowy festiwal zaczął Maciej Ropiejko, który już w 7. minucie pokonał golkipera przyjezdnych. W 36. minucie do stanu 1:1 doprowadził Dawid Dziewiński, ale jeszcze przed przerwą na listę strzelców spisał się Jacek Chrzanowski i Morzycko prowadziło 2:1. Po zmianie stron było jeszcze lepiej, team z Morynia całkowicie zdominował grę, szybka gra sprawiała coraz więcej problemów defensorom Zorzy. W 55. i 60. minucie dwukrotnie do bramki przyjezdnych trafił Jacek Prohorecki, w 73. minucie wynik podwyższył Dmytro Donos, natomiast wynik spotkania ustalił Maciej Ropiejko w 82. minucie. Morzycko rozgromiło Zorzę 6:1 i awansowało na drugie miejsce w tabeli.

Wiele emocji przyniosły derby powiatu gryfińskiego, Czarni Lubanowo podejmowali Błękit Pniewo. Lepiej w tym spotkaniu wypadli goście, którzy po szybkiej akcji już w drugiej minucie meczu wywalczyli rzut karny, a ten zamienili na bramkę. Przy stanie 0:1 Czarni mieli okazje do wyrównania, ale marnowali kolejne strzeleckie sytuacje. Niewykorzystane sytuacje się zemściły, Błękit z czasem zaczął dominować na boisku i strzelił kolejne dwie bramki i wygrał spotkanie 3:0.