Podwyżki stały się faktem. Burmistrz Dębna i radni, którzy poparli jego decyzję, stanęli w ogniu krytyki. „Zapamiętam te nazwiska przy kolejnym głosowaniu” – komentuje mieszkaniec gminy.


Do tej pory w Dębnie za wywóz śmieci niesegregowanych mieszkańcy płacili 10 złotych za odpady segregowane i 15 za niesegregowane. Teraz obowiązuje nowa stawka, większość radnych właśnie poparło projekt burmistrza i zdecydowali o podwyżkach. Obecnie stawki wynoszą 12 złotych za odpady segregowane i 20 za niesegregowane.

Mieszkańcy nie mają wątpliwość, że ta pozornie nieduża podwyżka poważnie nadwyręży domowe budżety. Porównują nawet stawki w Dębnie z cenami za wywóz śmieci w sąsiednich gminach, jak na przykład w Górzycy, gdzie opłaty są niższe,:

- Czym się różnią nasze śmieci od ich śmieci? – pytają ironicznie mieszkańcy Dębna.

Za podwyżkami głosowali radni: Paweł Chrobak, Dariusz Drohomirecki, Józef Głuszko, Dorota Latuszek, Krzysztof Lenartowicz, Adam Kaczmarczyk, Zbigniew Kędzior, Halina Stańczak, Jan Sypniewicz, Leszek Włodkowski-Moszej i Krystyna Zioła.

Przeciwni podwyżkom byli: Władysław Sokalski, Antoni Sławnikowski, Grzegorz Kulbicki, Marcin Krzysiak, Izabela Kowalska, Łukasz Lewandowski i Andrzej Lewandowski.

Sprawa podwyżki wisiała na włosku. Pierwsza próba podniesienia cen miała nastąpić już we wrześniu, ale wówczas na obradach rady miejskiej nie pojawili się radni z obozu burmistrza Dębna, Dariusz Drohomirecki i Mirosław Handke. Jako że w takim przypadku uchwała by nie zostałaby przegłosowana, władze gminy wycofały projekt spod obrad. Ponownie przedstawiono go w październiku, gdy wszyscy radni popierający burmistrza byli na sali obrad.