Wysoką porażką zakończyło się wczorajsze spotkanie Energetyka Gryfino ze Świtem Skolwin. Szczecińska drużyna była lepiej zorganizowana i pewna siebie. Wynik 4:1 odzwierciedla różnicę pomiędzy zespołami.


Energetyk Gryfino fatalnie rozpoczął sezon w rozgrywkach III ligi. W pierwszych dwóch meczach zdobył zaledwie jeden punkt nie strzelając żadnej bramki. Derby Pomorza Zachodniego pomiędzy teamem z Gryfina a Świtem Skolwin miał być meczem na przełamanie. Szczecińska drużyna okazała się jednak zbyt mocna i Energetyk wrócił do domu ze sromotną porażką na koncie.

Już w pierwszy kwadransie gry gospodarze, piłkarze Świtu, mieli wyśmienitą sytuację, ale tylko znanym sobie sposobem Patryk Brzozowski obronił zaskakujący strzał. Strzelecki festiwal w Skolwinie zaczął się w 34 minucie spotkania, wówczas z rzutu karnego do bramki Energetyka trafił Michał Kołodziejski.

Piłkarze z Gryfina próbowali odrobić straty, ale nie mieli pomysłu na rozegnanie piłki na połowie rywali. Na kilka sekund przez końcem pierwszej odsłony pojedynku po dośrodkowaniu w pole karne Świtu i w sporym zamieszaniu najlepiej odnalazł się Łukasz Łazarz. Trafił i dość niespodziewanie zrobiło się 1:1. To była pierwsza bramka Energetyka w tym sezonie w rozgrywkach III ligi.

Druga połowa meczu należała do Świtu. Gospodarze grali odważnie, doskonale radzili sobie w defensywie. Szybko przyszły efekty takiej gry. W 54 minucie po ładnie przeprowadzonej akcji trafił Krzysztof Filipowicz. Chwilę później piłka znowu wpadła do siatki Energetyka, ale arbiter dopatrzył się ręki piłkarza ze Skolwina i gola nie uznał. W 70 minucie spotkania sędzia nie miał wątpliwości, kolejny faul w polu karnym Energetyka i ponownie podyktował jedenastkę. Do karnego znów podszedł Michał Kołodziejski i znów zamienił jedenastkę na gola. Świt prowadził już 3:1.

W końcowej fazie spotkania gospodarze nie odpuszczali. Grali swobodnie i pewnie. Na kwadrans przed końcem spotkania doskonałym strzałem z rzutu wolnego popisał się Paweł Krawiec. Świt wygrał 4:1. Ostatnią z bramek należy przypisać na konto gryfińskiego golkipera, który był źle ustawiony przy rzucie wolnym.

Energetyk po trzech rozegranych meczach ma zaledwie 1 punkt. Zajmuje 15 miejsce w tabeli.