Tomasz Lewandowski, dyrektor Pyrzyckiego Domu Kultury złożył rezygnację z pełnionego stanowiska. Jak mówi, chce teraz poświęcić się w pełni swojej pasji, jaką jest muzyka.


Życie pisze różne scenariusze i często rzuca nas w miejsca, w których nie spodziewalibyśmy się być. W podobny sposób można mówić o posadzie dyrektora Domu Kultury w Pyrzycach, którą swa lata temu objął Tomasz Lewandowski. Ten bardzo zdolny muzyk miał plan odbudowania tej placówki, która podobnie do wielu tego typu instytucji w Polsce boryka się z wieloma problemami.

- Chciałem przyciągnąć to tego miejsca mieszkańców. Chciałem, by się ono wypełniło. Udawało mi się pozyskiwać pieniądze z różnych instytucji na naszą działalność. Czy mi się to udało? Nie wiem. Muszą to ocenić mieszkańcy Pyrzyc oraz moi współpracownicy – przyznaje Tomasz Lewandowski.

Odchodzący dyrektor jest absolwentem Katedry Edukacji Artystycznej w Zakresie Sztuki Muzycznej na Uniwersytecie Szczecińskim, studiował też na Wydziale Jazzu i Muzyki Estradowej Akademii Muzycznej w Katowicach. Z kulturą związany jest od wielu lat, wykładał też na Akademii Sztuki w Szczecinie. Współpracował m.in. z zespołem „Republika” przy koncertach poświęconych Grzegorzowi Ciechowskiemu. Na koncie miał także wspólne występy m.in. z Piotrem Bukartykiem i Olgą Bończyk.

- Będę chciał teraz poświęcić się w pełni muzyce. Takie jest moje wykształcenie i taka jest moja pasja. Mam już w planach kilka ciekawych projektów, które pochłoną mnie bez reszty i nie będę mógł dalej być dyrektorem – mówi Lewandowski.