Czarni Lubanowo przez większą część meczu znakomicie się bronili. Zabrakło jednak koncentracji w końcówce spotkania, to kosztowało piłkarzy Czarnych utratę punktów. To kolejny mecz w tym sezonie, w którym Chemik zdobywa punkty po bramkach w doliczonym czasie gry.

Czarni Lubanowo nie byli faworytami wczorajszego pojedynku z Chemikiem Police. Podopieczni Tomasza Łapińskiego na murawę wyszli jednak mocno zmotywowani. Już od pierwszych minut pojedynku gospodarze nastawiali się na kontry, Chemik z kolei prowadził grę i… stwarzał groźne sytuacje. Najgroźniej było po strzale Karola Tkaczuka, który po ładnym rajdzie uderzył z 18 metrów, piłka odbiła się od wewnętrznej strony słupka, ale lecąc wzdłuż linii bramkowej nie wpadła do bramki Czarnych.

Chwilę później piłkarze z Lubanowa przeprowadzili piękną kontrę, w doskonałej sytuacji strzeleckiej znalazł się Paweł Iskra. Swoją szansę zamienił na bramkę i Czarni objęli prowadzenie w meczu. Goście po stracie bramki zaczęli atakować z jeszcze większym impetem, ale nie potrafili pokonać golkipera z Lubanowa. Do przerwy Czarni prowadzili z faworyzowanym Chemikiem 1:0.

Druga odsłona pojedynku niewiele różniła się od pierwszej części. Chemik atakował, a Czarni liczyli na kontry. W 66 minucie gospodarze popełnili błąd przy rzucie rożnym, nie upilnowali Szymona Kapelusza i niestety Chemik wyrównał. W 75 minucie gospodarze przeprowadzili kolejny kontratak i… Paweł Iskra po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Czarni prowadzili 2:1.

Chemik atakował, ale był nieskuteczny. Wydawało się, że gospodarze dowiozą zwycięstwo do końca meczu, ale w 88 minucie po pięknej, indywidualnej akcji Szymon Kapelusz wpadł w pole karne Czarnych i strzałem pod poprzeczkę zdobył wyrównującą bramkę. Kiedy gospodarze czekali na końcowy gwizdek, popełnili fatalny w skutkach błąd. Dali sobie odebrać piłkę na wysokości pola karnego, Chemik szybko wykorzystał swoją szansę, w doskonałej sytuacji strzeleckiej znalazł się Emil Andrzejewski, który trafił do bramki teamu z Lubanowa. Ta bramka padła w 94 minucie meczu, a Czarni przegrali u siebie z Chemikiem 2:3.

Czarni Lubanowo wciąż zajmują przedostatnie miejsce w tabeli okręgówki. Chemik, dzięki trzem punktom, zajmuje drugie miejsce w rozgrywkach.

Wczoraj rozegrane zostało również spotkanie Iskry Golczewo z Piastem Karsko, wygrali ci drudzy 3:1. Pozostałe mecze kolejki zostaną rozegrane dzisiaj.

Rafał Remont