Miesiąc temu w Domu Pomocy Społecznej prowadzona była kontrola w zakresie bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Jakie są ustalenia strażaków? Na razie nie ma oficjalnego raportu, a kontrolujący nie udzielają szerszych informacji w zakresie wyników prowadzonych czynności. Wiemy jednak, że powiat będzie miał powody do zmartwienia.


Brak dokumentacji potwierdzającej, że zastosowane materiały budowlane są trudno zapalne, brak protokołów z przeglądów technicznych niektórych urządzeń, brak urządzeń zapobiegających zadymianiu klatki schodowej, czy także brak wymaganej ilość hydrantów w połączeniu z jedynym źle umiejscowionym przed budynkiem – to tylko niektóre problemy odnotowane w Domu Pomocy Społecznej w Trzcińsku-Zdroju. Kontrola była przeprowadzona miesiąc temu, ale oficjalnego raportu jeszcze nie ma. Dowiedzieliśmy się jednak nieoficjalnie, że DPS nie jest miejscem całkowicie bezpiecznym.

DPS w Trzcińsku-Zdroju zarządzany jest przez Stowarzyszenie „Dom z sercem”, budynek jest natomiast własnością powiatu. Stowarzyszenie z kolei realizuje zadanie powiatu na rzecz osób niepełnosprawnych.

Starosta gryfiński, Wojciech Konarski nie zna jeszcze wyników kontroli, jak mówi, będzie można odnieść się do sprawy, kiedy raport z ewentualnymi zaleceniami trafi do właściciela obiektu.

- Nie tak dawno temu zakończyliśmy prace związane ze spełnieniami takich zaleceń przeciwpożarowych, problemem jest to, że przepisy się zmieniają i cały czas trzeba się do nich dostosowywać – komentuje starosta.

Jeśli informacje o zagrożeniu przeciwpożarowym na terenie obiektu się potwierdza, będzie to kolejna placówka użyteczności publicznej, w której dochodzi do nieprawidłowości w zakresie bezpieczeństwa. Wcześniej kontrola wykazała takie nieprawidłowości w cedyńskim gimnazjum oraz przedszkolu.


CZYTAJ RÓWNIEŻ: 

Szkoła i przedszkole zagrażają życiu uczniów! Mamy pokontrolne opinie!

Gimnazjum i przedszkole mogą zostać zamknięte!

(Czy)Szkoła stanęła na wysokości zadania?

Kotowicz potwierdza: Wiele mamy niebezpiecznych obiektów