Polityk popierany przez lokalną PO i PSL chce cenzury w internecie? Zapowiada wprowadzenie „pewnych regulacji”, które – jak sugeruje – ukrócą możliwość zakładania stron w sieci.


W sieci pojawił się film, który rejestruje komiczną wymianę zdań podczas obrad rady gminy Krzęcin. Tam osoby, które cenią sobie wolność słowa, prowadzą mały serwis informacyjny oraz fan page na Facebooku. Publikują informacje o wydarzeniach w lokalnym społeczeństwie, niekiedy są to wiadomości, które pokazują wpadki miejscowej władzy.

Niedawno podczas obrad rady wstał sołtys Chłopowa, miał nietypowa prośbę do wójta:
- Czy można zamknąć stronę intranetową Chłopowa – pytał.

Jak twierdzi sołtys, niektóre publikacje przedstawiają wieś i jej mieszkańców w złym świetle.

Wójt Bogdan Brzustowicz jest podobnego zdania i wypowiedział w tej sprawie ważną deklarację. Chce wprowadzać na terenie gminy „pewne regulacje”. Czy to oznacza, że wójt będzie chciał zabronić korzystania z Facebooka mieszkańcom gminy oraz zakazać im swobody wypowiedzi?

- Przede wszystkim powiem delikatnie, kształtuje nieprawdziwy obraz sołectwa Chłopowo i gminy. Ja myślę, tak, że ja zaproponuję radzie jeszcze w tej kadencji, uzupełnienie statutu sołectw, o pewne regulacje, które po prostu wyeliminują taką sytuację, żeby nie było, że jedna osoba, tworzy pewien obraz, wizerunek, który według mnie...powtarzam według mnie, nie jest zgodny z rzeczywistością, a służy nie wiem jakim celom – tłumaczył wójt.

Mieszkańcy Krzęcina zapowiedź „regulacji” traktują jako żart. Jak pisze na swoim profilu facebookowym Agnieszka Sajdak-Wasik, prezes lokalnego stowarzyszenia LIBERE
- Osobiście proponuję wprowadzić zapis następującej treści: Zobowiązuje się wszystkich mieszkańców gminy Krzęcin do oddania posiadanego sprzętu komputerowego i wszystkich urządzeń umożliwiających komunikację. Urządzenia należy zdawać w urzędzie, sala narad u wójta.

Sprawą zainteresował się też Szymon Osowski, prezes znanego w całym kraju stowarzyszenie Watchdog, które stoi na straży przestrzegania prawa w zakresie udostępniania informacji publicznej.

- Jestem ciekaw, co to za pewne regulacje – komentuje.

To nie pierwszy raz, kiedy mieszkańcy gminy wskazują, że wolność słowa na terenie gminy Krzęcin jest zagrożona. Już na początku tego roku skarżyli się na cenzurę wypowiedzi wprowadzoną na gminnym profilu Facebook oraz blokadę profili osób, które zadają tam niewygodne pytania lub komentują zamieszczane wpisy w niekorzystny dla władz sposób.

Wówczas wójt, Bogdan Brzustowicz zapewniał:
- Nie znam takich przykładów, żeby blokowany był dostęp do gminnego Facebooka, natomiast proszę mi wierzyć, że będzie zawsze zablokowany dla wypowiedzi obraźliwych, które naruszają dobra osobiste, które zawierają informacje nieprawdziwe.


O sprawie pisaliśmy w artykule:
Gdzie wolność słowa? Na pewno nie u wójta