Kilka dni przygotowań,  wiele prób, dużo kurzu i potu. Na koniec (jak co roku) zwycięstwo.  “Czcibor! Czcibor! Czcibor!” wołają zwycięsko wojowie po pokonaniu najeźdźcy z zachodu.

Długo musiała czekać publiczność w pełnym słońcu stojąc, zanim wojowie do boju ruszyli. Wysłuchawszy wpierw tła historycznego tego co stać się zaraz miało - ujrzeli Czcibora z drużyną co rzeź sąsiadowi zgotował. Krótka to była potyczka, bo 9 minut jeno trwała.


Pogoda dopisała jak mało kiedy. W tym roku obeszło się bez deszczu. Średniowieczne pokazy walk, obozowisko wojów, turnieje, potyczki, gry i zabawy, pokaz walk konnych i umiejętności jeździeckich, sokolnik, pokazy rzemiosła średniowiecznego, polsko- niemieckie kramy z rzemiosłem średniowiecznym, zespół muzyki dawnej „Jar”. To wszystko czekało w ubiegły weekend na odwiedzających Osinów Dolny (w gminie Cedynia) pod Górą Czcibora. Szkoda tylko, że tak mało zwiedzających. Przy tym ogromnie  pracy i kosztów miło byłoby wiedzieć większe zainteresowanie, ale ci, co byli na pewno nie żałują.