„Tu można połamać nogi, albo gorzej… paradoksalnie, zakończyć swój żywot” – pisze w liście do redakcji mieszkaniec Choszczna. Skarży się na fatalny stan infrastruktury na cmentarzu komunalnym.


Sprawa dotyczy alejek na cmentarzu komunalnym w Choszcznie. Zbudowane przed laty, ale od bardzo dawna nie są naprawiane. Każda ulewa podmywa fragmenty alejek, a te są w coraz gorszym stanie technicznym. Najgorsza sytuacja jest na drodze biegnącej wzdłuż kwatery z dziecięcymi grobami.

- Tu można połamać nogi, albo gorzej… paradoksalnie, zakończyć swój żywot – pisze w liście do redakcji mieszaniec Choszczna. – Cmentarz to miejsce, gdzie powinno się podchodzić do estetyki ze szczególnym namaszczeniem ludzie, którzy tutaj spoczywają, przez całe dekady ciężko pracowali, płacili podatki, teraz trudno dojść do ich grobów nie łamiąc sobie przy tym nóg. Rozumiem, gminne długi są duże. Mówi się o tym od lat. Nie będę z tym dyskutował, ale proszę burmistrza, by się nad tym problemem pochylił – apeluje.