To była zaplanowana akcja, ale frekwencja zaskoczyła nawet organizatorów. Kochają Puszczę Bukową i dzisiaj pisali kolejny epizod jej historii. Akcja „Puszcza łączy pokolenia” się udała.

 

Ponad 300 osób pojawiło się dzisiaj w Puszczy Bukowej, by wesprzeć akcję „Puszcza łączy pokolenia”. Sadzili młode buki, by wspomóc leśników. Wspólne sadzenie lasu należy uznać za udane, frekwencja zaskoczyła samych organizatorów.

- Zwyczajnie zabrakło nam szpadki – uśmiecha się jeden z  leśników.

Młode drzewa sadzili zarówno młodzi, jak i starsi miłośnicy przyrody. Do Puszczy Bukowej przybyły całe rodziny, dziadkowie z wnukami, a nawet… gryfiński WOPR.

Akcja wzbudziła tak duże zainteresowanie, że zatrzymywali się nawet osoby, które o wydarzeniu nie wiedziały, a przypadkiem natrafiły na sadzących. Biegacze przerywali swoje treningi, chwytali za szpadle i sadzonki, sadzili drzewka po czym… biegli dalej.

Nie zabrakło upominków dla uczestników, ciepłego posiłku i pamiątkowej tablicy, na której każdy z sadzących mógł się podpisać z imienia i nazwiska.

- Ta tablica zostanie w lesie, będzie przypominała wszystkim, ile osób zaangażowało się w akcję i dzisiaj pomagało nam sadzić las. Wszyscy dzisiaj napisaliśmy kolejny epizod historii Puszczy Bukowej – komentowała Lidia Kmiecińska z Nadleśnictwa Gryfino.