Czy przy drogach są drzewa, które zagrażają kierowcom? Pracownicy powiatu gryfińskiego oraz ZZDW na bieżąco sprawdzają stan nawierzchni, jak również całego pasa drogowego. Są przygotowani do wycinki. Sami kierowcy mogą zgłaszać miejsca, które według nich, są niebezpieczne.

 

Kierowcy z południowej części powiatu wskazują na dwie drogi, przy których jest dużo niebezpiecznych drzew. To odcinek pomiędzy Mętnem a Moryniem, a także pomiędzy Bielinkiem a Lubiechowem Dolnym. Ta pierwsza z dróg zarządzana jest przez powiat gryfiński.

- Mamy już decyzje zezwalające na wycinkę kolejnych kilkudziesięciu u drzew przy naszych drogach – zdradza Arkadiusz Durma, naczelnik powiatowego Wydziału Zarządzania Drogami. – Mowa tu oczywiście o różnych drogach. Na bieżąco sprawdzamy stan naszych dróg i ich bezpieczeństwo – tłumaczy.

Z wycinką powiat czeka na porę jesienno-zimową, aż skończy się okres lęgowy ptaków. Dopiero wtedy będzie można dokonać usunięcia niebezpiecznych drzew. Czy w ramach tych robót drogowcy będą prowadzić prace przy drodze pomiędzy Mętnem a Moryniem?

- Na tym odcinku przeprowadziliśmy w zeszłym roku podcinkę około pięciuset drzew. Niemniej jednak sprawdzimy sygnały od kierowców i skontrolujemy pas drogowy na tej drodze – zapewnia Arkadiusz Durma.

I zachęca mieszkańców do zgłaszania wniosków o usuniecie drzew, które mogą stanowić zagrożenie.

- Sprawdzimy każdy taki sygnał i jeśli uwagi kierowców będą zasadne, wystąpimy o pozwolenie na wycinkę i w przypadku uzyskania zgody usuniemy niebezpieczne drzewa – dodaje.

 

ZZDW też będzie sprawdzało

Druga droga, łącząca Lubiechów Dolny z Bielinkiem, to droga wojewódzka. Udało się nam porozmawiać z kierownikiem chojeńskiego oddziału Zachodniopomorskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, Krzysztofem Ziętkiem. Jak tłumaczy, w ostatnim czasie zarządca dokonał w tym miejscu podcinki drzew.

- To droga prowadząca przez lesiste tereny, prowadziliśmy podcinkę, ale sprawdzimy sygnały od kierowców – tłumaczy.

Zapewnia, że ZZDW reaguje na sygnały od użytkowników dróg. Jeśli będą się pojawiały wnioski, to zawsze pracownicy ZZDW sprawdzają, czy rzeczywiście kierowcom coś na drodze zagraża.

- Jeśli tak, to reagujemy tak szybko, jak się da i usuwamy groźne drzewa – mówi Krzysztof Ziętek.