Dmuchane zamki, jazda na quadzie czy licytacje to tylko nieliczne atrakcje, które czekały na mieszkańców Chojny podczas VI charytatywnej sztafety rowerowej poświęconej w tym roku Ernestowi Jamrozowi.

Ernest Jamróz jest dwunastoletnim mieszkańcem Kamiennego Jazu. Do czwartego miesiąca rozwijał się prawidłowo. Po około roku u chłopca został zdiagnozowany Zespół Westa, epilepsja, dystrofia, opóźnienie psychoruchowe, w późniejszym czasie cechy autystyczne. Rodzice Ernesta robią wszystko, by poprawić jego stan psychofizyczny, a każda forma rehabilitacji daje im nadzieję na tę poprawę.

Nie zamieniłabym tej pracy na żadną inną

- Nie zamieniłabym tej pracy na żadną inną - mówi Prezes Stowarzyszenia " JESTEŚMY", Dorota Szczygieł, które było organizatorem tegorocznej sztafety wraz z Środowiskowym Domem Samopomocy w Chojnie.

- Dla nas przyjemne rzeczy to sukcesy naszych podopiecznych.

Wspomnieć należy również, że w dniu dzisiejszym oprócz Ernesta świętowało także samo Stowarzyszenie, które odchodziło 10-lecie swojego istnienia. A czego Stowarzyszeniu życzyła pani Prezes?

- Owocniejszej współpracy, która mogłaby pomóc wielu podopiecznym oraz jeszcze większego grona osób z otwartym sercem.