Merkury Nowogródek Pomorski nie miał przeciwnika, który mógłby mu zagrozić w zakończonym już sezonie. Drużyna wygrała trzynaście pojedynków z rozegranych czternastu meczy. To dało pewny awans do A Klasy.


Rozgrywki B klasy (grupa 6) już zakończone. Awans wywalczył Merkury Nowogródek Pomorski, drużyna ta nie grała ze szczególną finezją, ale była zdecydowanie najsilniejsza w lidze. Zgranie zespołu, skuteczność i solidna defensywa nie pozostawiły złudzeń. Przewaga 13 punktów nad drugą drużyną w tabeli mówi sama za siebie, z czego ostatni mecz sezonu i wygrana 10:0 z Chrobrym Boleszkowice pokazuje różnicę klas.
Pokusiliśmy się o posezonową ocenę drużyn występujących w tej klasie rozgrywkowej.

Końcowa tabela rozgrywek

1. Merkury Nowogródek Pom. 40 57 / 8
2. Sokół Różańsko 27 44 / 27
3. Sekwoja Brwice 27 45 / 24
4. Zryw Góralice 19 38 / 22
5. Chrobry Boleszkowice 17 24 / 35
6. Błękitni Białęgi 16 30 / 49
7. Tywa Swobnica 10 24 / 39
8. Olimpia Troszyn 1 10 / 68

Merkury Nowogródek Pomorski
10:0, 9:1, 8:1… idąc na mecz Merkurego kibice zawsze mogli liczyć na dużą ilość bramek. W 14 meczach drużyna z Nowogródka Pomorskiego zdobyła 57 goli, straciła tylko 8. Merkury zaliczył tylko jedną wpadkę, jesienią w Swobnicy zremisował z przedostatnią drużyną ligi 2:2. Bohaterem tego meczu był Michał Pasławski, który dla Merkurego strzelił obie bramki. Z perspektywy całego sezonu nie ma wątpliwości: zespół z Nowogródka był najlepszy i zasłużenie awansował do A Klasy. Tam na pewno nie będzie przysłowiowym chłopcem do bicia, choć o awans do ligi okręgowej już tak łatwo nie będzie.

Sokół Różańsko
Sokół zajął drugie miejsce w lidze, przegrał tylko 3 mecze (3 kolejne zremisował, wygrał 8 pojedynków). Do lidera sporo jednak zabrakło, dwie porażki z Merkurym pokazują, że pomiędzy tymi ekipami jest spora różnica klas. Najlepszym dowodem na różnicę piłkarskiego poziomy jest wynik z kwietnia: Merkury rozbił Sokoła 9:1. Z taką porażką nie można myśleć o walce o awans. Wszystko mówi meczowy komentarz jednego z internautów: „Piękny oklep”.

Sekwoja Brwice
Wygrana 11:2 z Olimpią Troszyn robi wrażenie, ale równie dobrą skutecznością piłkarze z Brwic nie potrafili się wykazać w meczach z Merkurym. Sekwoja zajęła trzecie miejsce w lidze z 9 wygranymi i 5 porażkami. To była najbardziej nieobliczalna drużyna rozgrywek. Raz grała dobrze, innym razem… fatalnie. W przyszłym sezonie, jeśli nie będzie wzmocnień, Sekwoja znów będzie grała radosny futbol w B Klasie bez większych szans na spektakularne rezultaty.

Zryw Góralice
Zryw zajął 4 miejsce w tabeli, choć potencjał zespołu jest o wiele większy. Trochę zabrakło szczęścia, trochę piłkarskiego wyrachowania. Piłkarze z Góralic mają możliwości, jeśli odpowiednio przygotować kilku zawodników, to w przyszłym sezonie Zryw może być jedną z drużyn, która na poważnie powalczy o A Klasę. Góralice już kiedyś grały w wyższej klasie rozgrywkowej, warto to powtórzyć. Na posezonową osłodę pozostaje przypomnieć wygnane 8:2 z Błękitnymi Białęgi i 11:0 z Olimpią Troszyn.

Chrobry Boleszkowice
Potencjał spory, gra beznadziejna. W Boleszkowicach mieszka ok. 3 tysięcy osób, potencjalnie więcej w tym gronie osób, którzy wiedzą, na czym polega kopanie piłki. Tymczasem Chrobry dostawał lanie od wiejskich klubów: Góralic, Brwic… remisował ze Swobnicą, Białęgami. Zaledwie cztery zwycięstwa w rozgrywkach to zdecydowanie zbyt mało, by cokolwiek dobrego o tym zespole powiedzieć. Czas na pracę w okresie letnim, by na jesień, w kolejnym sezonie już Boleszkowicom wstydu nie przynosić.

Błękitni Białęgi
Już pierwszy mecz był zimnym prysznicem, na inaugurację rozgrywek Błękitni oberwali z Sekwoją 6:2 i było wiadomo, że nie będzie to siła zdolna walczyć o awans. W dalszej części sezonu lepiej nie było, w sumie dla Błękitnych sezon zakończył się z czterema wygranymi i szóstym miejscem w rozgrywkach. Sezon, który lepiej wyrzucić z pamięci.

Tywa Swobnica
Zaledwie dwie wygrane na 14 meczów… cóż… jeśli spoglądać na piłkarzy ze Swobnicy z perspektywy dobrej rozrywki, to na pewno warto działalność takiego klubu wspierać. Przynajmniej wiemy, że w Swobnicy nie ma nudy, a i zawodnicy reprezentujący klub będą zdrowsi z powodu aktywnego sposobu spędzania weekendu. Jeśli jednak patrzeć na Tywicę z punktu widzenia doznań sportowych, to na pewno trudno tu o zachwyt. Przedostatnie miejsce w tabeli to zdecydowanie poniżej oczekiwań jakiegokolwiek kibica.

Olimpia Troszyn
Założona w 2003 roku Olimpia Troszyn wycofała się z ligowych rozgrywek.
- Z roku na rok otrzymywaliśmy z gminy coraz mniej pieniędzy, a w tym roku nie otrzymaliśmy już żadnych. Przyczyniły się do tego rzekome braki w dokumentacji przedstawianej każdego roku gminie. Nie wiem jaka będzie przyszłość zespołu, ale na ten moment zdecydowaliśmy się wycofać zespół z rozgrywek. Utrzymanie klubu w B Klasie to koszt około 7 tysięcy złotych i nie stać mnie na to, by z własnej kieszeni finansować drużynę – mówił nam Kamil Gawarski, prezes Olimpii Troszyn.
I to by było na tyle: wystawiać drużynę do rozgrywek bez zabezpieczenia finansowego z myślą, że może jakość będzie, jest mało odpowiedzialne. Szkoda, że tak się skończyła piłkarska historia Olimpii.