Wiemy więcej o dramatycznym wypadku na torach w okolicach Bielina. Pod kołami pociągu zginęła 41-letnia mieszkanka tej miejscowości.

Rzecznik prasowy gryfińskiej policji, Bogumił Prostak informuje, że tożsamość ofiary została potwierdzona. Córka 41-letniej mieszkanki Bielina rozpoznała matkę po ubraniach.

- Nie ma świadków tego zdarzenia, doszło do niego w pewnej odległości terenu zabudowanego – informuje oficer prasowy. – Na tę chwilę trudno nam powiedzieć, czy mówimy tu o samobójstwie, czy o nieszczęśliwym wypadku podczas przechodzenia przez torowisko – dodaje.

Prokuratura będzie prowadziła postępowanie, na pewno przesłuchany zostanie maszynista prowadzący pociąg.