,,Fazer'', tak nazywany jest brat 6-letniej Darii K., który w niedzielny wieczór prawdopodobnie pod wpływem środków odurzających zadał kilka ran kutych nożem swojej siostrze.

W niedziele Adrian R. udał się do pracy w piekarni, gdzie pracował na stanowisku pomocnik piekarza. Po przepracowaniu kilkudziesięciu minut niespodziewanie wyszedł, wrócił do domu i zaatakował swoją siostrę.

W wypowiedziach mieszkańców słychać niedowierzanie w związku z zaistniałą sytuacją.
-To był normalny chłopak, nic nie wskazywało na to aby sprawiał problemy wychowawcze – mówi pani Anna mieszkanka Korytowa.

Jednak wiele wskazuje na to, że 20 – letni Adrian R. był niepokorny i sprawiał wiele kłopotów.

Z niepotwierdzonych informacji wiemy, że w chwili zabójstwa w domu przy ulicy Środkowej byli także rodzice oraz 16 – letnia siostra ofiary, która w danej chwili brała prysznic.

Sprawca po ataku bez skrupułów wrócił do pracy, natomiast zaatakowaną dziewczynkę rodzice przewieźli do szpitala. Sześciolatka prawdopodobnie zmarła w trakcie transportu, jednak całość zostanie wyjaśniona dopiero po sekcji zwłok.

Obecnie śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Choszcznie. Niewykluczone, że pierwszą decyzją jaka zostanie podjęta w tej tragicznej sprawie będzie powołanie biegłych w zakresie psychiatrii. Wszystko wskazuje na to, że w chwili czynu Adrian R. był pod wpływem środków odurzających. Jednak ten aspekt zostanie potwierdzony dopiero po przeprowadzonym w trybie pilnym badaniu krwi.

Na chwilę obecną nie wiadomo co było motywem zbrodni, jednak mężczyzna już usłyszał zarzuty.

- Młodemu mężczyźnie postawiono zarzuty  – informuje Daniel Kordykiewicz z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. Dodaje także, że sprawca został już zatrzymany i jeszcze dziś będą przeprowadzone względem niego czynności wyjaśniające.

W tej chwili możemy mówić o uderzeniu nożem, jednak to ile ciosów zostało zadanych rozstrzygnie dopiero sekcja zwłok – mówi Kordykiewicz.