29-latek został znaleziony martwy na jednej z ulic w Choszcznie. Dzień wcześniej wobec mężczyzny interweniowali funkcjonariusze Policji. Sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Szczecinie. Rzecznik KWP w Szczecinie wyjaśnia, że przeprowadzona interwencja nie miała związku ze śmiercią 29-latka.


Zwłoki mężczyzny zostały znalezione w nocy z 28 na 29 grudnia 2017 r. na ul. Nadbrzeżnej w Choszcznie.

Rzecznik szczecińskiej Prokuratury Okręgowej informuje, że w toku dotychczas przeprowadzonych ustaleń stwierdzono, iż w godzinach poprzedzających znalezienie ciała, wobec mężczyzny była przeprowadzana interwencja Policji.

Zgodnie z relacją TVN24, fakt ten potwierdza szczecińska policja i informuje, że 28 grudnia mężczyzna pił z kolegą, w jego mieszkaniu alkohol. Właściciel wezwał policję, gdy 29-latek zaczął się awanturować. 

Nadkomisarz Alicja Śledziona z KWP w Szczecinie poinformowała dziennikarza TVN24, że analiza tej interwencji przez przełożonych wykazała nieprawidłowości w jej realizacji i dokumentowaniu, tą decyzją Komendanta Powiatowego Policji w Choszcznie dwoje funkcjonariuszy zostało zawieszonych w obowiązkach służbowych celem zapewnienia transparentnego wyjaśnienia sprawy. 

Wobec obojga funkcjonariuszy trwa także postępowanie dyscyplinarne przez choszczeńską jednostkę Policji, jednak jak wyjaśnia nadkom. Śledziona "na obecnym etapie nie wykazuje związku przeprowadzonej interwencji ze śmiercią mężczyzny"

W związku ze zdarzeniem Prokurator wszczął śledztwo dotyczące przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy Policji, a także dotyczące nieumyślnego spowodowania śmierci. Obecnie gromadzony jest materiał dowodowy mający pozwolić ustalić wszystkie okoliczności zdarzenia oraz przeprowadzonej interwencji.