Przez 12 lat był burmistrzem Gryfina. Jemu zawdzięczamy m.in. park przemysłowy w Gardnie czy też urokliwe nabrzeże nad Odrą.


Henryk Piłat był burmistrzem Gryfina przez trzy kadencje. W trakcie jego rządów wielokrotnie poddawano w wątpliwość jego decyzje, ale nigdy nie można mu było zarzucić braku troski o mieszkańców gminy. Mimo krytycznych głosów postanowił stworzyć park przemysłowy w Gardnie. Dziś, z perspektywy czasu, należy uznać to za sukces, widząc chociażby inwestorów. Jego wizja miasta pozwoliła też na budowę m.in. nabrzeża nad Odrą, gdzie dziś organizowane są liczne imprezy.

Mieszkańcy miasta wspominają go jako człowieka, który nigdy nie odmawiał pomocy. Był burmistrzem, który nie odwracał się od nikogo.

Od wielu miesięcy walczył z chorobą, niestety przegrał z nowotworem. W ostatnim czasie poruszał się na wózku inwalidzkim. Henryk Piłat zmarł dziś w nocy.

- Niestety, nie wygrał walki z chorobą, mimo, że walczył do końca – mówi Ewa Dudar, gryfinianka i radna sejmiku. - Zawsze pozostanie w mojej pamięci jako życzliwy człowiek, pełen optymizmu i pogody ducha. Zapamiętam go jako burmistrza, który dla Gryfina otworzył nowe możliwości budując nabrzeże i inwestując w strefę przemysłową. Pozostawił dla Gryfinian projekty, które dziś są realizowane. Zdążyłam jemu za to podziękować... – dodaje.

Smutku nie kryje także Rafał Guga, radny miejski.
- Jestem wstrząśnięty. Dochodziły sygnały, że nie jest dobrze, ale jakoś nikt nie spodziewał się złych rzeczy - mówi. - Jeszcze niedawno spotkaliśmy się na pogrzebie księdza prałata Bronisława Kozłowskiego. Porozmawialiśmy jak zawsze o wszystkim. Burmistrz Henryk Piłat miał w sobie wiele energii, witalności. I tak było zawsze. Współpracowaliśmy kilka ostatnich lat. Oddał całego siebie naszej gminie. Chciał ją zmieniać i robił to konsekwentnie. I mimo, że spotkało go wiele nieprzyjemności, przeszkód, nieprzychylnych ludzi i komentarzy, to chyba wszystkim będzie kojarzyć się z nabrzeżem i strefą w Gardnie. Ale nie tylko. Za czasów burmistrza Henryka Piłata budowano drogi, świetlice, mieszkania komunalne, uzbrojono rekordową ilość terenów pod budownictwo mieszkaniowe, przeprowadzona została bardzo dobra reorganizacja oświaty itd. Ale przede wszystkim Henryk Piłat był bardzo dobrym człowiekiem. Kilka razy widziałem jak bezinteresownie pomagał innym, ale zawsze prosił, by o tym nie mówić. Po prostu chciał pomagać, ale nie dla rozgłosu, nie po to by się lansować. Bo i tak właśnie rozumiał prawdziwą pomoc. Nie mam żadnych złudzeń, że burmistrz Henryk Piłat był jedną z najważniejszych postaci w historii tej gminy. Strasznie trudno pisać o panu Piłacie w czasie przeszłym... Rodzinie chciałbym złożyć wyrazy współczucia – dodaje.

O Henryku Piłacie wypowiada się także radny sejmiku, Artur Nycz:
- „Dla mnie ważny jest człowiek”: to credo Henryk Piłat nie tylko powtarzał, ale też realizował w życiu. Zawsze życzliwy dla ludzi, wrażliwy na ludzkie problemy, zawsze pomocny. Jako burmistrz dla wszystkich miał czas, ponad wszystkie inne sprawy przedkładał problemy mieszkańców. Tam gdzie się nie zgadzaliśmy, szukał kompromisów, porozumienie i zgoda były dla niego święte. Naszą gminę pchnął w całkiem nowym kierunku rozwoju budując nabrzeże i strefę przemysłową. Ku przyszłości. Dziękujemy. A wszystkim tym, którzy w imię władzy walczyli z nim kłamstwem, pomówieniem i oszczerstwem, życzyłbym przede wszystkim zdrowia.