Nieznana osoba strzela do zwierząt. W wyniku działań tej osoby śmiertelnie postrzelonych zostało kilka kotów, a część raniona, informują w komunikacie członkowie Stowarzyszenie Ratownictwo Powiatu Pyrzyckiego. O możliwości popełnienia przestępstwa członków stowarzyszenia poinformował mieszkaniec Pyrzyc. W godzinach porannych 4 maja na Krajowej Mapie Zagrożeń pojawiło się również zgłoszenie informujące o znęcaniu się nad zwierzętami przy ulicy Kwiatowej w Pyrzycach. Sprawę wyjaśnia policja.


- W dniu dzisiejszym nie wpłynęło do nas żadne oficjalne zawiadomienie o możliwości znęcania się nad zwierzętami na terenie miasta Pyrzyce - mówi oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pyrzycach, sierż. szt. Marcelina Pałaszewska.

Jak informuje w rozmowie z naszym redaktorem rzecznik pyrzyckiej komendy, policja natomiast podjęła działania mające na celu wyjaśnienie i weryfikację zgłoszenia o znęcaniu się nad zwierzętami na jednej z pyrzyckich ulic, które odnotowano 4 maja na Krajowej Mapie Zagrożeń.

Na ulicę Kwiatową udał się jeden z dzielnicowych pyrzyckiego garnizony policji, który dotarł do właściciela rannego kota. Zwierzę posiada ranę, w której znajduje się niezidentyfikowane dotąd ciało obce.

- Na chwilę obecną bez złożenia oficjalnego zawiadomienia złożonego przez właściciela rannego zwierzęcia policja nie może podjąć żadnych działań w sprawie. Dopiero po jego przebadaniu przez weterynarza i stwierdzeniu, że rana powstała np. na skutek strzału z wiatrówki, właściciel kota będzie mógł podjąć decyzję o zgłoszeniu sprawy na policję - wyjaśnia Pałaszewska.

Właściciel rannego zwierzęcia podczas wizyty dzielnicowego poinformował, że poprzedni jego kota zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach.