Po kilku tygodniach oczekiwania udało nam się uzyskać od COKiS w Cedyni informacje o wydanych pieniądzach na „Dni Cedyni”. Zaskakuje mała ilość miejscowych kontrahentów. Na imprezie zarabiali głównie przedsiębiorcy z aglomeracji szczecińskiej. Przeglądamy wydatkowanie publicznych pieniędzy.


Czy Dni Cedyni były drogie? Trudno to ocenić, ale na pewno istotny jest fakt, że zarabiali na tym głównie przedsiębiorcy spoza Cedyni i okolic. W wielu przypadkach, jak mówią właściciele lokalnych firm, nikt ich o oferty nie pytał. Przeglądamy wydatkowanie pieniędzy publicznych w związku z organizacją tej imprezy.

Zacznijmy od bezpieczeństwa. Na zapewnienie ochrony osób i mienia podczas Dni Cedyni 2017 zgłosiły się trzy firmy. Oferent: FORT Grzegorz Szczepański ze Szczecina, przedstawił najniższą cenę. Na zapytanie ofertowe dotyczące obsługi gastronomicznej oraz sprzedaży napojów, w tym alkoholowych niskoprocentowych podczas Dni Cedyni 2017, wpłynęła tylko jedna oferta. To świadczy o tym, że albo biznesy lokalnych przedsiębiorców idą tak dobrze, albo nikt o tym nie wiedział. Wybrano Usługi Gastronomiczne Mirosława Górecka ze Szczecina.

Zapytanie ofertowe dotyczące zapewnienia wynajmu i obsługi toalet wraz z transportem podczas Dni Cedyni 2017 wygrała firma WC SERWIS EVENTS z Zabrza za cenę brutto 1.458,00 zł. Zapytanie ofertowe dotyczące wynajmu autokaru podczas Dni Cedyni 2017 wygrała firma B.P Interglobus ul. Szczecińska 15b/8, 72-100 Goleniów za cenę brutto 1450,00 zł. Na to zapytanie wpłynęła tylko jedna oferta. To zastanawiające, że nikt inny – szczególnie z lokalnych przedsiębiorców, nie przedstawił swojej oferty. Tym bardziej, że firm transportowych w regionie jest sporo.

To by było tyle zapytań ofertowych dostępnych na stronie i z informacjami o wykonawcach.

Najciekawsze są pozycje w budżecie imprezy, na które nie znaleźliśmy zapytań ofertowych. Warsztaty pod górą Czcibora kosztowały 33 000 zł, do czego trzeba doliczyć dodatkowo ich wyżywienie. A jak powszechnie wiadomo, wojowie lubią jeść i zjedli posiłek za 2000 zł. Tanią usługą była usługa konferansjerska za 1000 zł, gdy często takie usługi kosztują 2 lub 3 razy więcej. Szokująca może być kwota przeznaczona na delegacje. Suma 1235 zł to według obliczeń za użytkowanie samochodu prywatnego do celów służbowych oznacza przejechanie blisko 1400 km, czyli 9 wyjazdów na trasie Cedynia – Szczecin – Cedynia... i jeszcze zostanie na przejazdy do Chojny.

Mniej istotni dla organizatora byli za to uczestnicy biegów sportowych, pieniądze przeznaczone na nagrody to zaledwie 300 i 400 zł. Przy całym budżecie wydarzenia to bardzo małe kwoty. Natomiast ponad 12000 zł kosztowały materiały reklamowe. To zaskakujące, że na taki wydatek na stronach COKiS nie było zapytania ofertowego. Co ciekawe, w tej pozycji nie ma druku gazety „Cedynia na okrągło”, bo na nią miasto wydało dodatkowe 2500 zł, przy czym trudno o obiektywizm w prasie wydawanej przez cedyński urząd.

Zastanawiający jest też wydatek ponad 2500 zł na zdjęcia z wydarzenia. Kto je robił? Tego nie wiemy. Tak samo COKiS nie podaje informacji, kto otrzymał 3500 zł za film. Pieniądze zostały wydane, ale relacji zdjęciowej i filmowej nie znaleźliśmy na profilu miasta Cedynia. Jest jedynie zapowiedź filmowa wydarzenia.