Dziś nad ranem odnalazł się siedemdziesięciopięcioletni mieszkaniec Chojny. Mężczyzna zaginął wczoraj w godzinach popołudniowych. Błąkającego się chojnianina na odcinku DW nr 31 między Chojną a Witnicą Chojeńską spostrzegł kierowca samochodu, który natychmiast pomógł mężczyźnie.


Szczęśliwie zakończyły się poszukiwania 75-latka, który wyszedł wczoraj ze swojego mieszkania przy ul. Rogozińskiego w Chojnie i zaginął. Brak kontaktu z panem Januszem Pilitowskim zaniepokoił sąsiadów, którzy o sytuacji postanowili zawiadomić Policję.

Obszar poszukiwań 75-latka prowadzony był na terenie trzech gmin, a w akcji udział wzięli strażacy OSP z Morynia, Witnicy i Mieszkowic oraz funkcjonariusze Policji. Teren przeszukiwany był przez służby do godziny 2 w nocy, następnie akcja poszukiwawcza został przerwana, a jej wznowienie miało się rozpocząć dziś rano. Na szczęście nad ranem jeden z kierowców podróżujących na trasie Chojna - Mieszkowice w ciągu drogi wojewódzkiej nr 31 dostrzegł dziwnie zachowującego się mężczyznę. Podróżujący postanowił zatrzymać się i pomóc pieszemu. Jak się po chwili okazało tym mężczyzną był 75-letni pan Janusz Pilitowski z Chojny. Kierowca bez wahania zaprosił 75-latka do samochodu, a o sytuacji powiadomił Policję.

- U odnalezionego mężczyzny nie stwierdzono żadnych obrażeń. Po przewiezieniu na Komisariat Policji w Chojnie odnaleziony mężczyzna został zbadany przez lekarza, który zalecił konsultację chojnianina w szpitalu na ul. Mącznej w Szczecinie - mówi w rozmowie z naszym redaktorem oficer prasowy KPP w Gryfinie asp.szt. Marcin Karpierz.