16-latka rozpyliła gaz, który miała przy sobie w celach obronnych. W wyniku zdarzenia z budynku szkoły ewakuowano łącznie 200 pracowników i uczniów, a kilkoro z nich trafiło do szpitala. 


Do zdarzenia doszło 27 października br. na terenie Zespołu Szkół w Barlinku. Jak pisze portal barlinek24.pl sprawczynią niebezpiecznego zdarzenia okazała się 16-letnia uczennica tejże szkoły, która na drugi dzień sama zgłosiła się na Komisariat Policji. Dziewczyna funkcjonariuszom tłumaczyła, że w obawie przed konsekwencjami opuściła budynek szkoły, a koleżankę poprosiła o ukrycie pojemnika z gazem.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, prokurator Joanna Biranowska-Sochalska nie informuje o szczegółach sprawy.

- Postępowanie w związku z zdarzeniem do jakiego doszło w budynku szkoły przy ul. Szosowej w Barlinku nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Myśliborzu - wyjaśnia Biranowska-Sochalska. - Z uwagi na dobro postępowania w chwili obecnej nie informujemy o szczegółach tej sprawy - dodaje.

Na skutek zdarzenia straż pożarna ewakuowała 200 pracowników i uczniów szkoły. Kilkoro z nich trafiło do szpitala.

Jak mówi rzecznik, postępowanie prowadzone jest w sprawie zdarzenia, które polegało na rozprzestrzenianiu substancji duszących w postaci gazu tj. przestępstwa z art. 163 § 1 pkt 3 kk.

O sprawie pisaliśmy w artykule: 
Ewakuacja szkoły. Część osób trafiła do szpitala